Zamknij

Karolina Pajączkowska z TVP Info odpowiada na seksistowskie komentarze. "Tak, mam biust!"

13.08.2020 16:54
Karolina Pajączkowska
fot. Kamil PIKLIKIEWICZ/East News

Karolina Pajączkowska, dziennikarka TVP Info i była uczestniczka "Top Model", od dawna mierzy się z seksistowskimi komentarzami na swój temat. Po kolejnej fali hejterskich wpisów prezenterka wydała oświadczenie. Jeśli myśleliście, że jestem kolejną aspirującą celebrytką, to wyprowadzę was z błędu. 

Karolina Pajączkowska jest dziennikarką i prezenterką TVP Info, gdzie prowadzi program "Info Raport". Do stacji przeszła w listopadzie 2019 roku z TVN BiS. Wcześniej wzięła udział w 2. edycji "Top Model". Była także Miss Polonia Studentek i uczestniczką zagranicznych konkursów piękności - Miss Intercontinental 2011 i Miss Exclusive of the World. Odkąd Pajączkowska pojawia się w TVP Info, w social mediach aż huczy od seksistowskich komentarzy na jej temat. Po ostatnim wydaniu programu, w którym prezenterka wystąpił w sukience z głębokim dekoltem, w sieci znowu zawrzało od hejterskich wpisów. 

Karolina Pajączkowska uznała, że tym razem miarka się przebrała. We wtorek zamieściła obszerny post, w którym poruszyła temat seksizmu. 

Kolejna wrzawa na Twitterze. Tak więc miejmy to za sobą: TAK! Mam biust. TAK wykarmiłam nim mojego syna! TAK śmiałam założyć sukienkę z dekoltem. Obiecuje, że jutro zostawię biust w domu. Zacznę też nosić burkę, bo przecież kobiecie nie przystoi się pokazywać. A do tego śmiem być dziennikarką! Więc muszę być głupia i tylko za sprawą urody dostałam pracę. Bo przecież nie jest możliwe, żeby kobieta była ładna i inteligentna. Skoro noszę podkreślające figurę sukienki to znaczy, że nadaję się tylko do włoskiej telewizji Rai... To jest chore!!! Walczymy o prawa społeczności LGBT podczas gdy to my - wszystkie kobiety wciąż jesteśmy codziennie ofiarami seksizmu! Obudźcie się ludzie - zaapelowała Pajączkowska. 

Wpadka dziennikarki TVN24 w programie na żywo. "Przyłapali mnie państwo" [WIDEO]

Karolina Pajączkowska z TVP Info odpowiada na seksistowski hejt 

Post gwiazdy TVP Info tylko dolał oliwy do ognia. W sieci znowu rozgorzała dysputa pełna jadowitych uwag. Internauci wyzywali dziennikarkę od pustych celebrytek i sugerowali, że dostała pracę jedynie za walory fizyczne. Karolina Pajączkowska ponownie odniosła się do internetowej wrzawy, tym razem w formie wideo na Instagramie.

Twitter oszalał, więc chciałam powiedzieć kilka ważnych rzeczy. Nie szukam uwagi, poklasku i popularności. Zgłosiła się do mnie masa redakcji z każdej strony sceny politycznej. Odmawiam komentarza na temat seksistowskich uwag, które na mój temat się pojawiają. Nie chcę ciągnąć tego dłużej, nie zależy mi na sławie. Jeśli myśleliście, że jestem kolejną aspirującą celebrytką, to wyprowadzę was z błędu. 

Staram się być profesjonalną dziennikarką, to jestem przede wszystkim wrażliwym człowiekiem, co nie do końca sprawdza się w tej branży. Zabolało mnie to. Są pewne rzeczy, które powtarza się w kółko, magluje się od lat, a mimo to wciąż nawracają takie tematy jak postrzeganie kobiet w Polsce. Uważam, że jest ono na złym poziomie - powiedziała Pajączkowska. 

Jestem osobą, która zawsze była głośna, kolorowa, taka z włoskim temperamentem. Jak zaczynałam kilka lat temu pracę w TVN to usłyszałam, że jak będę sobą na antenie, to będę wiarygodna i to będzie dobrze wyglądało. I przez lata ci, co mnie śledzą, wiedzą, że jestem dziewczyną uśmiechniętą, radosną. Osobą, która docenia swoją kobiecość. Ja nie robię tego celowo. To nie jest tak, żeby wczorajszy program i moja sukienka miały zwrócić na mnie uwagę opinii publicznej. Ja się po prostu tak unieram - wyjaśniła dziennikarka. 

Teraz powiecie, że po co ubrałaś się tak do telewizji. Uważam, że kobiety w mediach, w polityce, ogólnie na świeczniku, próbują upodobnić się do mężczyzn. Ja nie jestem mężczyzną, jestem kobietą. Mam biust. Nie widzę powodu dlaczego, miałabym założyć coś, co zakrywa moją figurę, nawet jeśli jest jakiś dress code i na antenie wypada się nosić skromnie i poważnie - uważa gwiazda TVP Info.

Nie założę garnituru jak kobiety, które na siłę próbują wyglądać jak faceci. Noszę sukienki, maluję się, dbam o swój wygląd. Ale nie dlatego, żeby podobać się komuś, tylko dlatego, że ja to lubię, taka jestem. Chcę, żebyście wiedzieli, że jestem sobą i przykro, kiedy ktoś mi mówi, że jeśli tak wyglądam, to nie jestem poważną dziennikarką, że nadaję się tylko na scenę albo do filmów o pewnych treściach. Jest to krzywdzące, bo zawsze starałam się pokazywać, że uroda to nie wszystko - podkreśla. 

Wiem, że to walka z wiatrakami. Ale mój głos jest słyszalny i wykorzystuję to. Jeśli jedna osoba zmieni podejście, to jest to sukces. Nie piszcie, że rozdmuchuje temat celowo, bo chcę zyskać na popularności. Mam swoją pracę, występuję w telewizji i nie potrzebuję być jeszcze więcej w telewizji. Pracuję w mediach, ale to nie sprawia, że możecie mnie traktować jak jakąś celebrytkę, która jest żądna sławy. Oczekuję szacunku jako kobieta, jako matka, jako wasza rodaczka oczekuję, że będziemy się szanować - powiedziała na koniec Karolina Pajączkowska. 

Wkrótce po publikacji nagrania prezenterka zmieniła ustawienia konta na prywatne. Obecnie zdjęcia Karoliny Pajączkowskiej są dostępne tylko dla jej followersów. 

Posłuchaj podcastu