Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Karolina Wajda walczy o spadek. Andrzej Wajda zostawił osiem wersji testamentu?

18.12.2018 10:21

Zmarły w październiku 2016 roku reżyser Andrzej Wajda miał zostawić nawet osiem wersji swojego testamentu. Jego córka Karolina Wajda chce, by sąd uznał, która jest obowiązująca. Podkreśla, że nie walczy o pieniądze dla siebie.

Karolina Wajda walczy o spadek. Andrzej Wajda zostawił osiem wersji testamentu? fot. Lukasz Kalinowski/East News

9 października 2016 roku pożegnaliśmy jednego z największych reżyserów, docenianego na całym świecie Andrzeja Wajdę. Odszedł w wieku 90 lat, pozostawiając po sobie ogromny dorobek. Dzieła takie jak „Ziemia obiecana”, „Kanał”, „Panny z wilka” czy „Człowiek z żelaza” były kamieniami milowymi w historii kina. Kilkukrotnie nominowany do Oscarów, w 2000 roku Wajda otrzymał statuetkę za całokształt twórczości. Jego śmierć była niepowetowaną stratą dla środowiska artystycznego i rzeszy fanów. Powstało również zamieszanie związane ze spadkiem po wybitnym reżyserze.

ZOBACZ: Pięć filmów Andrzeja Wajdy których nie znacie

Andrzej Wajda fot. KAROLINA MISZTAL/REPORTER

Karolina Wajda walczy o spadek po ojcu

Jak podaje „Fakt”, w ciągu kilkunastu lat Andrzej Wajda sporządził osiem wersji swojego testamentu, dopisując i usuwając kolejne osoby, które miały brać udział w podziale jego majątku. W pierwszej wersji miał zapisać prawa autorskie do swoich dzieł córce Karolinie, majątek natomiast przekazać na rzecz fundacji stypendialnej dla uzdolnionej młodzieży. Jednak po otwarciu ostatecznej wersji testamentu Karolina Wajda była zdziwiona.

– Gdy testament został otwarty, okazało się, że zakłada przekazanie całego majątku czwartej żonie, czyli Krystynie Zachwatowicz. Byłam tym zdziwiona, dlatego sprawę oddałam do sądu – mówiła w rozmowie z „Faktem” córka reżysera.

Podkreśliła również, że nie zamierza toczyć batalii o pieniądze dla siebie. Od początku planowała uszanować pierwszą wolę ojca.

– Kilka lat temu na życzenie ojca zrzekłam się praw do dziedziczenia. Chodziło mi tylko o środki dla fundacji – wyznała.

Według informacji uzyskanych przez „Fakt” niedługo sąd ma ogłosić, co postanowił. Miało odbyć się ponad 10 rozpraw, na których zeznawali świadkowie. Karolina Wajda przewiduje, jaka będzie decyzja.

– Jestem prawie pewna, że sąd uzna, iż ostatnia wersja testamentu jest obowiązująca, czyli majątek zostanie przekazany pani Krystynie. Uznam decyzję sądu i nie będę się od niej odwoływać.

Karolina Wajda fot. Instagram:@TRICOLORS/East News

RadioZET.pl/fakt.pl/MF

Oceń