Zamknij

Kasia Kowalska o zdrowiu córki. Ola zaraziła się innym wirusem. "Jak śmiałaś córeczko?"

Patrycja Chudolińska
06.05.2020 12:45
Kasia Kowalska
fot. VIPHOTO/East News

Kasia Kowalska odniosła się do komentarzy internautów na temat choroby jej córki. Agent gwiazdy zdradził, że Ola nie zaraziła się koronawirusem. Fani czuli się oszukani przez artystkę, która od początku sugerowała, że 23-latka choruje na COVID-19.

Kasia Kowalska mierzy się z negatywnymi komentarzami i atakami ze strony internautów. Piosenkarka pod koniec marca przekazała, że jej córka wylądowała w szpitalu w Londynie. Ola zapadła w śpiączkę i musiała zostać intubowana. Gwiazda, choć nigdy wyraźnie tego nie potwierdziła, sugerowała fanom, że jej pociecha zachorowała na COVID-19. Kasia prosiła, by jak najwięcej osób pozostało w domach. Dodatkowo Ola udostępniła przed hospitalizacją zdjęcie korony, które również wydawało się potwierdzeniem dla jej zarażenia.

Piosenkarka nie zaprzeczyła temu, co pisali o niej fani oraz dziennikarze. Ola powoli wracała do zdrowia i miała kontynuować rehabilitację. Kasia Kowalska postanowiła zagrać w tym czasie koncert w Ciechanowie. To wtedy zaczęły się kolejne problemy gwiazdy - choć słuchacze mieli stać na balkonach, w stosownych odległościach, tłum fanów Kasi zebrał się pod sceną. Internauci zaczęli zarzucać wokalistce hipokryzję. Byli zszokowani, że gdy jej córka walczy z COVID-19, ona organizuje takie wydarzenie. Okazuje się jednak, że Ola wcale nie zaraziła się koronawirusem. Menadżer Kowalskiej zdradził w rozmowie z "Pudelkiem", że początkowo istniały takie podejrzenia, jednak ostatecznie test wyszedł negatywny.

Zobacz także: Kasia Kowalska oburzyła fanów po koncercie. "Najbardziej wycierpiałam, więc mi się należy"

Kasia Kowalska o chorobie córki. Na co chorowała Ola Kowalska?

Ataki na Kasię Kowalską nie ustały. Hejterzy zaczęli zarzucać, że Kasia celowo ukrywała prawdę na temat zdrowia swojej pociechy. Ola Kowalska, która niedawno wyszła ze szpitala, również mierzyła się z negatywnymi, obraźliwy komentarzami. 23-latka postanowiła zablokować swój profil w mediach społecznościowych, a Kasia Kowalska odniosła się do całej sytuacji na Instagramie. Gwiazda również odebrała internautom możliwość komentowania na jej profilu.

- Kochani, bardzo Wam współczuję. Wszyscy jesteśmy tacy zawiedzeni, no jak można w czasie epidemii jednego wirusa prawie umrzeć od innego... Przecież to niesprawiedliwe. Najpierw podejrzewają lekarze, że to ten, a później mówią, że nie, okropieństwo! Przecież teraz nasze łzy i modlitwy straciły na wartości... Jak śmiałaś córeczko zachorować jednak na coś innego?! Piszą do Ciebie pełni troski rodacy. Mam dla was jednak nadzieję, przytoczę rozmowę dwóch pań w kolejce... "Słyszała pani, że ta córka Kowalskiej nie miała tego koronawirusa?" A druga na to: "Co pani powie, a tak płakała jej matka... no ale jak nie miała, to może jeszcze zachorować" - dodaje pani po chwili.... Jak mawiał Janusz Głowacki: "Póki jest nadzieja na zemstę, można wiele przetrzymać... - napisała Kasia Kowalska pod zdjęciem ciasta.

Kasia w tekście zaznaczyła, że Ola "prawie umarła od innego wirusa". Widać również, że gwiazdę mocno dotknęły komentarze internautów, którzy byli "rozczarowani" tym, że jej córka nie choruje na COVID-19.

Co myślicie?

RadioZET.pl/PCh