Zamknij

Kasia Kowalska wreszcie ujawniła, na co chorowała jej córka

23.06.2020 14:41
Kasia Kowalska
fot. VIPHOTO/East News

Kasia Kowalska zdradziła, na co chorowała jej córka. Kilka tygodni temu Ola trafiła do szpitala i była intubowana. Podejrzewano koronawirusa. Teraz Kowalska wyjaśnia, jak było naprawdę.

Kasia Kowalska ujawniła, na co chorowała jej córka. W wywiadzie dla tygodnika "Pani" przyznała, że był to agresywny adenowirus, z powodu którego Ola przez trzy tygodnie była w śpiączce. Jak dodała piosenkarka, kiedy ogłosiła w sieci, że jej córka jest chora, nie wiedziała jeszcze, co jej dolega. Potem, z powodu opublikowanego wtedy apelu, by nikt nie bagatelizował koronawirusa, spadła na nią fala hejtu za próbę lansu na COVID-19.

Kasia Kowalska ujawnia, na co chorowała jej córka

"Hektolitry jadu wylanego w internecie przez wszelkiej maści ludzi. (...) Chcę znaleźć w sobie siłę i walczyć z hejtem, głupotą i upolitycznianiem wszystkiego. Zarzucono mi, że jestem oszustką, że skoro Ola nie miała koronawirusa, nie miałam prawa apelować do nikogo, że się lansowałam. (...) Moja córka zrobiła coś niewybaczalnego - nie miała COVID-19, wraca do zdrowia, a to skandal" - powiedziała gwiazda.

Niestety, powrót Oli do zdrowia nie oznaczał dla Kowalskiej lepszych chwil. Kiedy podczas koncertu w Ciechanowie zapraszała ludzi pod scenę, zarzucono jej, że przez taką lekkomyślność ktoś mógł zarazić się koronawirusem. W sieci zawrzało, a wokalistka na swoim Instagramie zablokowała możliwość dodawania komentarzy.

"To nie ja byłam odpowiedzialna za organizację koncertu. Jeśli będzie trzeba, powiem o tym w sądzie i tam będę szukać sprawiedliwości. (...) Mój pełnomocnik wysłał przedsądowe wezwanie do prezydenta Ciechanowa, w którym domaga się przeprosin i sprostowania nieprawdziwych informacji - informuje w wywiadzie.

Posłuchaj podcastu