Zamknij

Kasia Tusk wystawiła na licytację spacer z psem? Jej aukcja na rzecz WOŚP wywołała burzę

Maciej Friedrich
13.01.2020 10:20
Kasia Tusk wystawiła na licytację spacer z psem? Jej aukcja na rzecz WOŚP wywołała burzę
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER / EAST NEWS

Za nami 28. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Charytatywną akcję wsparło wiele gwiazd, w tym córka Donalda Tuska, Kasia Tusk. Pomysł blogerki na zebranie pieniędzy nie wszystkim przypadł do gustu. W sieci pojawiły się negatywne komentarze internautów.

Za nami 28. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Po raz kolejny ponad 120 tysięcy wolontariuszy zbierało pieniądze, które tym razem mają zostać przekazane na polepszenie standardów diagnostycznych i leczniczych w dziecięcej medycynie zabiegowej. Mówi się o kolejnym rekordzie, przed północą 12 stycznia zebrano już ponad 100 milionów złotych.

W pomoc Orkiestrze angażują się osobowości telewizyjne, aktorzy, sportowcy i celebryci. Jedną z nich jest Kasia Tusk, córka Donalda Tuska, która zyskała ogromną popularność jako autorka bloga "Make life easier". Kasia, podobnie jak wiele gwiazd, postanowiła wesprzeć licytację WOŚP. Nie wystawiła jednak żadnego przedmiotu, ale możliwość spędzenia ze sobą czasu. Pomysł Kasi zyskał wielu zwolenników, pojawiły się jednak głosy krytyki.

Kasia Tusk wystawiła na licytację spacer. Internauci oburzeni

Kasia Tusk zdecydowała, że na licytację WOŚP wystawi spacer ze sobą oraz swoim psem. Zwycięzca będzie mógł zabrać ze sobą osobę towarzyszącą.

- Jeśli któraś z Was chciałaby wybrać się na spacer ze mną i Portosem (i zobaczyć jak zachowuje się gdy nie pozuje), zobaczyć jak małe jest w rzeczywistości moje mieszkanie albo po prostu pogadać i napić się kawy. Wesprzyjcie tegoroczną Wielką Orkiestrę Świątecznej pomocy i weźcie udział w licytacji #rzeczyodserca, na której wystawiłam właśnie swoją aukcję. Uwaga! Zwycięzca aukcji może wziąć ze sobą ukochaną osobę - męża, mamę, siostrę, przyjaciółkę lub kogokolwiek chcecie (odradzam kota) - czytamy na Instagramie Kasi.

Większość fanów Kasi była zachwyconych pomysłem spędzenia z nią czasu. Pojawiły się jednak głosy krytykujące blogerkę i zarzucające jej narcyzm.

- Zarozumiała i okropna jak tatuś. Ona naprawdę myśli, że jest kimś ważnym? Jest tylko córką swojego rudego ojca i nikim więcej!

- To się dziewczynisko wysiliło. Lansuje się luksusem, a tu taka atrakcja na Owsiaka, spacer z  panią Kasią Cudną i jej psem - czytamy w komentarzach.

Zdecydowana większość fanów broniła jednak córki Donalda Tuska i uznała, że możliwość spotkania się i porozmawiania jest o wiele cenniejsza, niż wiele przedmiotów. Licytacja potrwa do 31 stycznia, obecnie spacer i wizyta u Kasi warta jest prawie 10 tysięcy złotych.

 28. finał WOŚP. Oto najciekawsze aukcje

Zagłosuj

Co sądzisz o licytacji Kasi Tusk?

Liczba głosów:

RadioZET.pl/MF