Zamknij

Pytanie na śniadanie: ekipa programu przeciwko Cichopek? "Położyła chyba każdy możliwy program"

04.09.2020 18:35
Katarzyna Cichopek
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Katarzyna Cichopek jako nowa prowadząca "Pytania na śniadanie" nie zbiera najlepszych recenzji. Pojawiły się doniesienia, że nawet ekipa programy nie jest z niej zadowolona i nie rozumie, jak TVP mogło postawić na kandydaturę gwiazdy "M jak Miłość". Padły gorzkie słowa pod adresem aktorki.

Katarzyna Cichopek to niezwykle popularna polska aktorka, która może pochwalić się sympatią wielu widzów, choć jej aktorski dorobek nie jest zbyt imponujący. Debiutowała w 1997 roku w "Bożej podszewce", jednak prawdziwą rozpoznawalność przyniosła jej rola Kingi Zduńskiej w serialu "M jak Miłość", w którym możemy ją oglądać już od 20 lat. Oczywiście zagrała w kilku innych filmach i serialach, między innymi w "Daleko od noszy" i "Ojcu Mateuszu", ale niezmiennie kojarzona jest z rolą, która stała się dla niej trampoliną do kariery. Jej drugą pasją jest taniec, po zwycięstwie w 2. edycji "Tańca z gwiazdami" razem z Marcinem Hakielem założyli własną szkołę tańca.

Kasia pracowała w telewizji także jako prezenterka, mogliśmy oglądać ją między innymi jako prowadzącą festiwal "TOPtrendy" oraz programy "Jak oni śpiewają?" czy "Tylko nas dwoje". Telewizja Polska uwierzyła w aktorkę i postanowiła dać jej angaż do śniadaniowego formatu "Pytanie na śniadanie", który prowadzi w parze z Maciejem Kurzajewskim. Niestety, nowa para prowadzących nie przypadła do gustu części fanów, fala krytyki spadła przede wszystkim na Cichopek. Fani mówili o "dramacie", tymczasem, jak informuje portal Plotek, zaangażowaniem w produkcję zadziwiona jest także część ekipy pracującej przy "Pytaniu na śniadanie". Czy naprawdę jest aż tak źle?

 Kasia Cichopek i Maciej Kurzajewski poprowadzili "Pytanie na śniadanie". Widzowie: "Dramat"

Katarzyna Cichopek w "Pytaniu na śniadanie". Aktorkę krytykuje ekipa programu?

Zdaniem informatora Plotka, część ekipy pracującej przy "Pytaniu na śniadanie" była zadziwiona decyzją o uczynieniu z Katarzyny Cichopek prowadzącej. Pod adresem aktorki miały paść gorzkie słowa.

- Cała ekipa była bardzo zaskoczona tym wyborem i, mówiąc delikatnie, nie było to pozytywne zdziwienie. Program przechodzi teraz przez trudny okres. Wszyscy liczyli, że zespół zasili ktoś doświadczony i z dziennikarską renomą, a nie aktorka, która w swojej telewizyjnej karierze położyła chyba każdy możliwy program, jaki dostała do prowadzenia. To nic personalnego, historia pokazała po prostu, że takie eksperymenty nigdy nie kończą się dobrze. Niektórzy żartują, że co by się nie działo, Kasia i tak będzie się uśmiechać - czytamy.

Co więcej, informator portalu zdementował informacje o zarobkach Kasi, która za każdy odcinek programu miała otrzymywać 5 tysięcy złotych.

- Nikt w "Pytaniu na śniadanie" nie zarabia takich pieniędzy, nawet Tomasz Kammel i Marzena Rogalska, którzy mogą pochwalić się najwyższą stawką w programie. Warunki umowy Kasi są standardowe tj. będzie otrzymywać około 2000 złotych za dyżur. Oczywiście, jeśli tych dyżurów w miesiącu będzie sporo, i tak uzbiera się z tego pokaźna suma - stwierdza osoba związana z produkcją.

Widzieliście Cichopek w "Pytaniu na śniadanie"?