Zamknij

Katarzyna Cichopek zachęca, by dzieci korzystały z telefonów. "Takie czasy"

15.09.2020 23:16
Kararzyna Cichopek
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Katarzyna Cichopek ostatnio nieco przyhamowała z reklamowaniem  różnych produktów na Instagramie. Ale nie na długo. Teraz wraca z reklamą aplikacji skierowanej do dzieci. Jest to program wspierający naukę. "Takie czasy" - stwierdza gwiazda "M jak miłość", ale internautki nie dają się przekonać.

Katarzyna Cichopek chętnie wykorzystuje popularność w sieci do reklamowania produktów różnej maści. Niezależnie od tego, czy to serum do rzęs, seria do pielęgnacji zmęczonych stóp, czy "budżetowa" wersja drogich perfum, aktorka jest gotowa by podsunąć je swoim fanom. Teraz gwiazda "M jak miłość" reklamuje aplikację na telefon, skierowaną do dzieci.

Katarzyna Cichopek zachęca dzieci do korzystania ze smartfona

Na Instagramie Cichopek pokazała zdjęcie z córką wpatrzoną w smartfona. "Kto był w szkole dobry z matematyki? Ręka w górę" - zaczyna. W dość długim poście zachwala zalety apki i przyznaje, że jest ona po to, "żeby uczyć dzieci matematyki w inteligentny, zabawny i edukacyjny sposób".

Niestety, choć aplikacja, którą poleca Kasia, służyć ma nauce, bo przeznaczona jest do nauki tabliczki mnożenia, post spotkał się z wieloma negatywnymi komentarzami.

"Och jak nie lubię reklam aplikacji dla dzieci bo czas przed ekranem jest bezdyskusyjnie dla nich tak szkodliwy- wszystkie badania naukowe to mówią. WHO ogłosiło czas przed ekranem jaki chorobę cywilizacyjna obecnych czasów" - pisze jedna z mam, z którą Cichopek wdała się w polemikę.

"Oczywiście, ale nie uchronimy dzieci przed ich korzystaniem. Według mnie lepiej żeby się uczyły dzięki aplikacjom, niż oglądały bajki" - odpowiada aktorka.

Katarzyna Cichopek oceniona przez gwiazdy. Nie radzi sobie w "PnŚ"?

"Wiem że czasy się zmieniły ale ja nie jestem fanką elektronicznych nowinek" - pisze inna rozgoryczona kobieta.

Co ciekawe, pojawiło się też wiele komentarzy od osób, które nie widzą w tym nic złego.

"Takie aplikacje, według mnie, są bardzo przydatne. Wiadomo, iż dziecko nie korzysta z telefonu cały dzień. Wszystko z umiarem" - pisze jedna z internautek. A Cichopek dodaje:

"Ja również. Takie czasy nastały. Wolę, żeby dziecko w ramach korzystania z telefonu uczyło się np matematyki poprzez zabawę, niż oglądało bajki" - odpiera. "Oczywiście czas spędzony przed ekranem jest przez nas kontrolowany" - tłumaczy.

RadioZET.pl/AS