Zamknij

Katarzyna Warnke skrytykowana za zdjęcie z Zanzibaru. "Skrajny idiotyzm" [FOTO]

01.04.2021 16:28
Katarzyna Warnke
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/ EAST NEWS

Katarzyna Warnke pochwaliła się zdjęciami z wakacji na Zanzibarze, ale nie wszyscy fani byli zachwyceni. Pojawiło się wiele komentarzy zarzucających aktorce brak wyobraźni w dobie pandemii. Gwiazda filmów Patryka Vegi ostro odpowiedziała na zarzuty. 

Katarzyna Warnke to popularna polska aktorka, która w ostatnich latach zyskała popularność za sprawą ról w głośnych filmach Patryka Vegi. Jednak jej artystyczny dorobek jest o wiele większy, mogliśmy oglądać ją między innymi w wielu serialach, takich jak "Teraz albo nigdy!" czy "Lekarze". W 2019 roku wystąpiła w świetnie przyjętym "Panu T." oraz drugiej części "Kobiet mafii", a w 2020 wcieliła się w prokurator Alicję Konarską w "Pętli".

Warnke jest nie tylko aktorką, ale także celebrytką. Z aktorem Piotrem Stramowskim stworzyli jeden z najbardziej medialnych związków polskiego show-biznesu, w 2016 roku zostali małżeństwem, a trzy lata później na świat przyszła ich córeczka Helena. Obecnie gwiazda postanowiła wypocząć i wzorem innych celebrytów wybrała się na wakacje na słoneczny Zanzibar. Postanowiła podzielić się z fanami zdjęciem w kostiumie kąpielowym, lecz nie wszystkich fanów zachwyciła. Pojawiły się ostre głosy krytyki, zarzucające jej nieodpowiedzialność. Katarzyna postanowiła stanowczo odpowiedzieć.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

Katarzyna Warnke skrytykowana za wylot na Zanzibar. Ostro odpowiedziała

Katarzyna Warnke opublikowała na Instagramie zdjęcie, którym chciała dodać fanom optymizmu.

- Zdjęcie niefrasobliwe, jak na czasy, w których żyjemy, ale mam nadzieję, że wnoszące trochę optymizmu i wiary w to, że nie będzie nam trudno wrócić do normalności, kiedy tylko nadejdzie w końcu ta chwila. Ale z tego co widać na mapie pogody, to w Warszawie już właściwie lato. Tak czy siak, razem z cieplejszymi dniami i słońcem idą lepsze dni! - napisała.

Część internautów daleka była jednak od optymizmu, pod postem Warnke pojawiły się komentarze, w których wytykali aktorce brak odpowiedzialności. Ich zdaniem okres pandemii to nie najlepszy czas na podróżowanie po świecie.

- Jest pani bezczelna. Ludzie zamknięci w lockdownie, a ty się afiszujesz fotkami z plaży i jeszcze życzysz Polakom "optymizmu". Skrajny idiotyzm.

- Też lubię podróże, ale mam świadomość, że mogę w tym momencie narazić na śmiertelnego wirusa: siebie, swoich najbliższych i ludzi mi całkowicie nieznanych - a zwłaszcza tych bez dostępu do służby zdrowia z Zanzibaru (skrajnie biednej wyspy, aczkolwiek urokliwej). Testy są pozornym zabezpieczeniem, nie w każdym momencie są pozytywne w przypadku rozwoju przebiegu zarażenia. Miłego chillu - czytamy.

Do drugiego z wymienionych komentarzy Katarzyna postanowiła się odnieść, nie kryjąc ostrych słów. Podkreśliła także, że jej wyjazd nie był nielegalny.

- Typowo pasywno-agresywne zachowanie. A poza tym: testujemy się przed wylotem i po powrocie, wyspa korzysta z przyjazdu turystów, im ich mniej, tym biedniej, a testy nie są żadnym zabezpieczeniem i nigdy nie miały być. Testy informują i dają szansę na właściwe leczenie i narzucenie kwarantanny. Opieka zdrowotna na Zanzibarze jest OK, także proszę się nie martwić. A mój chill ma się dobrze (...) Nie robię niczego niezgodnego z prawem i przypominam, że w Polsce też można się zarazić - napisała aktorka.

W także uważacie, że zachowanie Kasi było nieodpowiedzialne?