Zamknij

Katarzyna Warnke zdobyła się na szczere wyznanie. To jej "coming out"?

21.06.2021 22:30
Katarzyna Warnke
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Katarzyna Warnke od kilku lat jest żoną Piotra Stramowskiego. Tymczasem aktorka właśnie zdobyła się na szczere wyznanie, które określić można swoistym "coming outem". "Od zawsze czuję się inna" - wyjawia gwiazda filmów Vegi.

Katarzyna Warnke należy do grona najbardziej wyrazistych polskich aktorek. Choć sama stroni od mediów i strzeże swojego życia prywatnego, które wiedzie od kilku lat z Piotrem Stramowskim, jest wszystkim bardzo dobrze znana m.in. dzięki jej wyrazistym rolom w filmach Patryka Vegi. Ceniona jest za szczerość w swoich wypowiedziach, naturalność oraz niebanalną urodę. Jej związek z młodszym o ponad dziesięć lat kolegą po fachu jest jednym z najgorętszych w showbiznesie. Teraz Warnke zdecydowała się na komentarz, który z pewnością zwróci na nią uwagę fanów.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek skrytykowana za udział w Paradzie Równości. "Szkoda, że chłopcy są w to wkręceni"

Katarzyna Warnke wyznaje: "Jestem LGBT"

W swoim najnowszym wpisie na Instagramie Katarzyna Warnke dzieli się zdjęciem z Parady Równości, na którą udała się w sobotę, 19 czerwca. Aktorka nie tylko stwierdziła, że wzięła udział w wydarzeniu, ale też dodała kilka szczerych słów, które można nazwać pewnego rodzaju coming outem. W długiej wypowiedzi aktorka przyznała, że od zawsze czuła się inna i zawsze "była ciekawa gejów", o których wiedziała, że ją otaczają, ale nie nigdzie ich nie było. Teraz jednak wie, że przeciwnie - byli zawsze, ale musieli się ukrywać.

"Warsaw Pride Parade - dziś trochę osobiście. Od zawsze byłam ciekawa gejów, już nie mówiąc o reszcie literek... Ale w Grudziądzu ich nie było, na studiach w PWST ich nie było, w Starym Teatrze ich nie było. I nawet nie chodziły o NICH słuchy. Ale na szczęście już w Teatrze Rozmaitości byli i było też ICH wokół wielu, i było też o nich wiele. I cóż, odtąd - muszę przyznać, że ZAWSZE najlepsze imprezy, najdłuższe i najdramatyczniejsze przyjaźnie - zawsze z nimi" - pisze Warnke. I dalej zdobywa się na odważne wyznanie i stwierdza, że  środowisku osób LGBT+ czuje się swobodniej.

"Zastanawiałam się, dlaczego tak to w moim życiu się układa?.. Chyba po prostu jestem LGBT+. Czuję się od zawsze INNA, od zawsze odstaję, jestem „zbyt intensywna”, „ekscentryczna” itp., itd. Być może dlatego wśród Was czuję się swobodniej, jakoś akuratnie. Nota bene: wiem, że geje byli za moich czasów w Grudziądzu, byli w PWST, ale się nie ujawniali. Bo nie czuli, że mogą. I to jest zawsze tragiczne. Bo właśnie po to żyjemy, aby być sobą i dzielić się tą radością, niby banał. A tak to trudno osiągnąć. A więc w tę tropikalną warszawską noc, życzę wszystkim udanej zabawy pod tęczową flagą. I dzięki, że jesteście" - zakończyła.

W komentarzach pojawiło się wiele kolorowych serduszek oraz wyrazy zrozumienia od internautów. Wiele osób dziękuje aktorce za te słowa i przekonuje, że podobną historię mogą odpowiedzieć o sobie. Nie zabrakło też serduszka od samego Piotra Stramowskiego.