Zamknij

Kinga Rusin odsłania wysportowany brzuch i zdradza sekret: "Ja nie ćwiczę"

04.08.2020 15:11
Kinga Rusin
fot. Artur Zawadzki/REPORTER/EAST NEWS

Kinga Rusin zaprezentowała zdjęcie w bikini i odsłoniła wysportowany brzuch. Internautki spytały, co robi, że ma takie ciało. Dziennikarka zdradziła swój sekret. I wcale nie są nim ćwiczenia.

Kinga Rusin dała się poznać jako osoba bardzo dbająca o siebie. Nienaganna sylwetka, świetnie dobrane stroje i makijaż. Gwiazda TVN zawsze emanuje pięknem i pewnością siebie. Od lat jest właścicielką kosmetykowej marki, którą często reklamuje na swoich social mediach. Tym razem, przy okazji informacji o samoopalaczu do ciała, pokazała zdjęcie w bikini. Od razu zachwyciła internautki swoim wyglądem.

Kinga Rusin zdradza sposób na piękną sylwetkę

Pod postem pojawiło się mnóstwo komentarzy od osób, zaskoczonych świetną figurą prezenterki. Swój zachwyt wyraziła także koleżanka z TVN, Anita Werner:

"Osz Ty! Jaki masz brzuch! Brawo trening, brawo Ty!".

"No Pani Kingo, powaliła mnie na kolana, ta figura. Co Pani ćwiczy?" - zapytała internautka. W odpowiedzi dziennikarka zdradziła jej swój sposób na wyrzeźbione ciało.

"Nie ćwiczę bo mnie to nudzi. Ja uprawiam sporty. Teraz na przykład pływam i jeżdżę na rowerze" - stwierdza gwiazda.

Jak zwykle nie zabrakło także niepochlebnych opinii. Jedna z komentujących uważa, że sylwetka Rusin jest za mało kobieca, a samo zdjęcie niezbyt przemyślane.

"Za mało kobiecości, za dużo siłowni no i bikini dla 16-latki. Niestety niezbyt udany pomysł na fotkę" - atakuje. Ale i na takie komentarze Kinga Rusin zdecydowała się odpisać.

"Nie chodzę na siłownię. Nigdy tego nie lubiłam. Ja kocham sport, zmaganie się z własną słabością, wyznaczanie sobie celu, rywalizację. Sylwetka to nie cel tylko skutek uboczny. I szczerze, wolę mieć mięśnie niż sflaczałe ciało. Nigdy nie byłam smukła, taka moja uroda, taką mam budowę. Kiedy uprawiam sport w ten naturalny dla mnie sposób „rzeźbi” się moje ciało. A strój? Cóż, mi się podoba, a czy to nie jest najważniejsze?" - pyta retorycznie.

I my się z jej zdaniem w pełni zgadzamy.

RadioZET.pl/AS