Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Kinga Rusin tłumaczy się ze zdjęcia po Oscarach. "Adele sama je wybrała"

14.02.2020 10:26

Kinga Rusin nie znika z nagłówków mediów. Dziennikarka postanowiła odnieść się do zarzutów w związku z opublikowanym przez nią zdjęciem Adele. Gwiazda zdradza, że piosenkarka sama zdecydowała, które zdjęcie wypuścić do sieci.

Kinga Rusin fot. Instagram/@kingarusin

Kinga Rusin na imprezie po Oscarach 2020

Kinga Rusin po raz kolejny odniosła się do afery wokół opublikowanego przez nią zdjęcia. Dziennikarka kilka dni temu zrelacjonowała galę Oscarów 2020. Po rozdaniu nagród prowadząca "Dzień dobry TVN" została zaproszona na ekskluzywną imprezę dla gwiazd Hollywood. Dziennikarka bawiła się w towarzystwie takich postaci, jak Beyonce, Jay-Z, Adele czy Leonardo DiCaprio, a najgorętszymi szczegółami podzieliła się w obszernym wpisie na Instagramie.

- Zaczęło się od rozmowy z Adele o moich szpilkach (namawiała mnie na kapcie, które sama miała na nogach). Szczerze, nie poznałam jej, bo jest teraz szczupła jak przecinek! Gadałyśmy, zaśmiewając się do momentu kiedy powiedziała, jak się nazywa... Rozmowa z Adele była przepustką do miłej konwersacji z ‪Rihanną‬. A później już było totalne szaleństwo! Jay-Z‬ uczył mnie układu tanecznego (bezskutecznie, bo skomplikowany, ale za to było śmiesznie), ‪Beyoncé‬, patrząc na mój brokatowy, świecący garnitur, stwierdziła ze śmiechem, że ją przyćmiłam (miała na sobie ciemnogranatową, welurową suknię), z Leo DiCaprio tańczyłam przez chwile za rękę (taka była konwencja, a ja stałam obok), otoczony wianuszkiem dziewczyn Bradley Cooper posyłał mi uśmiechy, ale chyba dlatego, że jego też rozśmieszył mój taniec z Jayem-Z - opisywała dziennikarka pod zdjęciem z Adele.

Fotografia i opis stały się powodem do żartów dla internautów. Zaczęli parodiować wpis Rusin i tworzyć zabawne memy.

Kinga Rusin zdradza nowe szczegóły spotkania z Adele

Ostatecznie Kinga Rusin zdecydowała się zarchiwizować wpis. Wiele osób podejrzewało, że zrobiła to, gdyż ujawniła zbyt wiele szczegółów z zamkniętej imprezy. Teraz dziennikarka postanowiła rozwiać wątpliwości fanów.

- Był zakaz fotografowania i filmowania zabawy (w środku budynku). Nikt jednak nie zakazywał robienia sobie nawzajem pozowanych zdjęć, za zgodą fotografowanych. Zdjęcie z Adele jest pozowane i jest zrobione poza miejscem zabawy - wytłumaczyła w nowym wpisie na Instagramie Kinga Rusin.

Dziennikarka podkreśliła, że Adele była świadoma, iż zdjęcie trafi do sieci. Co więcej, sama wybrała, którą fotografię opublikować.

Zdjęcie jest wynikiem długiej i przesympatycznej rozmowy. Jest to zdjęcie pozowane, zrobione za zgodą Adele. Adele sama wybrała to zdjęcie spośród kilku zrobionych nam moim telefonem przez znajomego reżysera. Było to zdjęcie na Instagrama, a nie "do szuflady" - napisała.

Kinga Rusin odpowiedziała również na inne zarzuty. Oświadczyła, że nikt nie zgłosił żadnych pretensji ani żądań, a zdjęcie (mimo licznych próśb mediów) nie zostało sprzedane. Dziennikarka zdradziła również, że planuje zdradzić inne istotne szczegóły ze słynnej imprezy.

Co o tym myślicie?

RadioZET.pl/PCh

Oceń