Zamknij

Konrad Skolimowski wyśmiany za obnoszenie się z wiarą? "A gdzie ślub?". Jest odpowiedź

24.11.2021 07:44
Konrad Skolimowski
fot. Skolim/Instagram/screen

Konrad Skolimowski niedawno pochwalił się zdjęciem z chrztu swojego dziecka. Ujęcie spodobało się części internautów, ale przyniosło też falę krytyki. Aktorowi "Barw szczęścia" zarzucono hipokryzję, a także interesowność. Gwiazdor postanowił odpowiedzieć.

Konrad Skolimowski to aktor znany m.in. z serialu " Barwy szczęścia", w którym wciela się w postać Patryka. Niedawno 25-letni gwiazdor opublikował w sieci zdjęcie, na którym widać go podczas chrztu dziecka. W podpisie posta Skolimowski dumnie przyznaje, że jest inny niż wszyscy celebryci i kocha swoją rodzinę oraz Polskę. Część internautów zareagowała na ten wpis entuzjastycznie, widząc w nim demonstrację własnej religijności oraz przynależności kulturowej.

Konrad Skolimowski odpowiada na słowa Banasiuka?

Jednak wielu osobom post ten się nie spodobał - i nie chodziło jedynie o obnoszenie się z przekonaniami religijnymi, ani próbę wyróżnienia się nimi na tle innych, ale także zamykanie tych, którzy myślą w inny sposób, w gronie "celebrytów". Jednym z aktorów, którym wpis ten się nie spodobał, był Mateusza Banasiuk, aktor, związany prywatnie z Magdaleną Boczarską. Banasiuk stwierdził, że Skolimowski w swojej pracy spotyka się przede wszystkim z aktorami, nie celebrytami.

Zobacz także:  Tak Kossakowski zaczynał pracę w telewizji. Ujawnił to sam. "Jestem trochę zażenowany"

Skolimowski twierdzi, że nikogo w swoich słowach nie chciał atakować. "Moja wypowiedź odnośnie chrztu to nie był atak, nikomu nic nie zarzucam. W całym zepsutym świecie show-biznesu młodzi ludzi żyją nieco inaczej. Niewielu z nich decyduje się na takie kroki, jak ja, czyli np. na chrzest święty dla dzieci. Chcę im pokazać, że nie kariera i nie praca są najważniejsze w życiu, tylko filar rodziny, dzieci i kobiety – to motywuje najbardziej. Nie chodzi tutaj o kwestie polityczne, zostałem oskarżony, że jestem PISOWCEM. Przekonania polityczne to sprawa indywidualna, nie chcę w to wchodzić. Mam 25 lat i jestem ojcem dwóch chłopaków mimo młodego wieku. Nie każdy się na to decyduje w obecnych czasach" - stwierdził.

Skolimowski ofiarą hejtu za wartości?

W jednym z kolejnych postów na swoim Instagramie Skolimowski napisał krótko: "Nigdy nie myślałem, że spotka mnie hejt z powodu tego, że jestem dumny ze swoich wartości". Pod słowami pojawiły się znowu dziesiątki wspierających go komentarzy, podczas gdy pod wcześniejszym głośnym wpisem zaczęły wypływać coraz liczniejsze pytania o zawarcie kościelnego ślubu z partnerką. Wielu internautów jest zdania, że "Skolim" obnosi się z wiarą, a jednak pokazuje przykład na to, jak na inne sprawy z nią związane przymykać oko.

"Osoba wierząca, a żyjesz bez ślubu i masz dzieci to trochę coś nie tak", "A to państwo Skolim już po ślubie?", "Skoro tak, to kiedy ślub ? Czy coś mnie ominęło?" - głoszą liczne komentarze.

Jeszcze inne osoby są zdania, że aktor tak chętnie obnosi się ze swoimi poglądami, bo teraz jest ku temu dobry czas. Po zwolnieniu Barbary Kurdej-Szatan - zdaniem komentujących - część osób występujących w TVP, może czuć konieczność zadeklarowania się po którejś stronie.

"Myślę, że mało kogo to obchodzi, ale TVP na pewno to doceni może jakaś rola w "Na dobre i na złe" lub w "M jak miłość", albo praca w TV TRWAM. Wszystko na pokaz", "Oj chyba pan chce dostać lukratywną posadkę w TVP. Hmm ciekawe, co pan wie na temat religii i ile się pan w nią zagłębił, bo wydaje mi się, że wcale. Pokazówka jakich wiele i grzanie ciepłego miejsca" - piszą internauci. Jedna z komentujących zwraca aktorowi uwagę, za co tak naprawdę został skrytykowany.

"To nie hejt z powodu wartości tylko krytyka z powodu ich braku. Ludzie odróżniacie modne słowo HEJT od krytyki? Obnoszący się z wiarą katolik żyjący nie po katolicku i bez ślubu - to jest podążanie za wartościami? Ale chyba nie tymi, którymi pan celebryta się chwali" - tłumaczy kobieta.

Jak się okazuje, Skolimowski planował ślub, ale plany pokrzyżować miała mu pandemia, ponieważ jemu zależało na uroczystości hucznej.

"Nie uważam, że to jest hipokryzja, bo ochrzczenie moich dzieci było dla mnie priorytetem. Jestem w 100 procentach religijny i oczywiście, planuję ślub kościelny, jednak tak huczna uroczystość jak wesele, przez pandemię covid nie była możliwa. Moja rodzina jest bardzo religijna, byłoby to tradycyjne polskie wesele, ale musimy to przełożyć. Czeka nas wymarzony ślub, starsze osoby z rodziny też na to czekają" - stwierdził.