Zamknij

Kossakowski po rozstaniu z Wojciechowską zaczyna nowy etap. "Nigdy nie powinniśmy mówić nigdy"

30.09.2021 14:27
Przemysław Kossakowski
fot. Jaroslaw Respondek/REPORTER/ EAST NEWS

Rozstanie Przemysława Kossakowskiego i Martyny Wojciechowskiej nadal jest głośno komentowane. Okazuje się, że dziennikarz postanowił rozpocząć nowy etap w życiu i po nieudanym związku zrobił to, czego wcześniej nie planował. 

Przemysław Kossakowski to popularny polski dziennikarz i podróżnik, który stał się jedną z najjaśniejszych twarzy stacji TTV. Choć nic nie zapowiadało, że zwiąże się z dziennikarstwem, był między innymi malarzem, drwalem i pracownikiem chlewni, zyskał ogromną sympatię widzów, a jego programy takie jak "Kossakowski.Inicjacja" czy "Kossakowski. Wtajemniczenie" cieszyły się dużą popularnością. Obecnie jest gospodarzem formatu "Down the road. Zespół w trasie", w którym wraz z grupą osób z zespołem Downa podróżuje przez świat. Na swoim koncie ma także książkę "Na granicy zmysłów".

Obecnie o Kossakowskim najwięcej mówi się ze względu na głośne rozstanie z Martyną Wojciechowską. Podróżnicy 16 października 2020 roku stanęli na ślubnym kobiercu, ale ich małżeństwo nie przetrwało zbyt długo. Już w lipcu 2021 roku Martyna poinformowała, że rozstała się z mężem. To Przemysław miał zakończyć związek i wyprowadził się z domu, w którym mieszkali. Gwiazda TVN nie ukrywała, że rozstanie było dla niej sporym ciosem, a na Kossakowskiego spadła fala krytyki, a nawet hejtu. Dziennikarz najwyraźniej uznał, że pora na nowy etap w życiu i podjął poważną decyzję.

Przemek Kossakowski pochwalił się życiową zmianą. Po rozstaniu z Wojciechowską zaczyna nowy etap?

Kossakowski zapowiadał ograniczenie swojej aktywności w mediach społecznościowych, ale najwyraźniej postanowił zrobić wyjątek, by pochwalić się życiową decyzją. Dziennikarz postanowił wrócić na studia.

- Kiedy lata temu odbierałem dyplom Wyższej Szkoły Pedagogicznej, byłem pewien,  że to koniec mojej formalnej edukacji i już nigdy jako student nie przekroczę murów żadnej uczelni. Mało tego, z upływem czasu ulegałem coraz mocniejszemu przekonaniu, że sam dyplom też mi się raczej w życiu nie przyda. W zawodzie przepracowałem rok akademicki, traktując to doświadczenie bardziej jako osobliwy epizod - napisał.

Przemysław nie ukrywał, że do wyboru kierunku studiów skłonił go program "Down the road. Zespół w trasie".

- A potem przydarzyło się Down the Road i dziś odbieram po raz kolejny lekcję, że wszystko, co jest, jest po coś i że nigdy nie powinniśmy mówić "nigdy". I tak zostałem słuchaczem studiów podyplomowych na Akademii Pedagogiki Specjalnej, w zakresie Arteterapia z elementami terapii pedagogicznej - poinformował.

Gratulujemy podjęcia nowego wyzwania, podobnie jak internauci, którzy zasypali Kossakowskiego pozytywnymi komentarzami.