Zamknij

Kożuchowska i Łepkowska pogodziły się. Pracują nad wspólnym filmem. "Ta historia jest niesamowita"

02.08.2021 13:28
Małgorzata Kożuchowska i Ilona Łepkowska
fot. PIOTR FOTEK/REPORTER/ EAST NEWS

Małgorzata Kożuchowska i Ilona Łepkowska zapomniały już o dawnym konflikcie i pracują wspólnie nad nowym projektem. Scenarzystka nie ukrywa, że cieszy się z kolejnego projektu i poleca komedię "Zołza". 

Małgorzata Kożuchowska to jedna z najpopularniejszych polskich aktorek, która od lat nie może narzekać na brak zawodowych propozycji. Rozpoznawalność w dużej mierze zawdzięcza rolom w popularnych serialach, a szczególnie kreacji Hanki Mostowiak w "M jak Miłość", w którą wcielała się przez 11 lat. Jedna z ulubionych bohaterek widzów zniknęła z serialu, ginąc w wypadku samochodowym, którego realizacja i słynna "śmierć w kartonach" do dziś wzbudza rozbawienie. Nie jest tajemnicą, że odejście Małgorzaty z obsady wywołało konflikt aktorki z Iloną Łepkowską. Jedna z najpopularniejszych polskich scenarzystek miała żal do Kożuchowskiej, a w mediach nie brakowało złośliwości i przytyków.

Wielu fanów czekało na zakopanie topora wojennego między paniami i z pewnością ucieszyła ich wiadomość, że porzuciły spory na rzecz współpracy nad nowym projektem. "Super Express" informował o tym, że Kożuchowska ma otrzymać rolę w filmie. Rzeczywiście, Łepkowska stworzyła scenariusz do komedii "Zołza". Była gwiazda "M jak Miłość" nie tylko zagra w filmie, została także jego współproducentką.

Małgorzata Kożuchowska i Ilona Łepkowska znowu pracują razem. "Zołza" okaże się hitem?

Ilona Łepkowska przyznała, że od początku prac nad "Zołzą" widziała Kożuchowską jako aktorkę, która wcieli się w główną bohaterkę.

- Od początku pracy nad tym pomysłem wiedziałam, że Małgosia jest wymarzoną aktorką do głównej roli. Nasze kolejne zawodowe spotkanie po latach, tym razem przy filmie „Zołza” jest niezwykłe, wręcz magiczne i przynosi mi wiele radości i satysfakcji. Robimy komedię. Nie całkiem zwyczajną, ale na pewno niezwykłą, tak jak niezwykłe jest nasze ponowne spotkanie z Małgosią na planie - cytuje jej słowa "Jastrząb Post".

Małgorzata także nie ukrywa, że jest zachwycona pracą nad "Zołzą".

- Jestem podekscytowana zarówno tą historią jak i moją nową rolą współproducentki! Myślałam o tym od lat, ale dopóki Ilona nie przysłała mi swojej książki z prośbą o rozważenie udziału w tym projekcie – od razu wiedziałam, że to jest petarda! I że chce to robić! Zarówno jako odtwórczyni głównej roli, jak i współproducentka. Ta historia jest niesamowita dlatego, że splata zawodowe i prywatne losy – Ilony i moje. Jest tu i refleksja nad ciągłym życiem na świeczniku i cięty, autoironiczny, inteligentny humor. Nie mogę doczekać się reakcji widzów! Do zobaczenia w kinach! - podsumowała.

"Zołza" ma trafić na ekrany kin w 2022 roku. Pozostaje nam czekać na efekt prac na planie.