Zamknij

Krawczyk junior odpowiada Ewie Krawczyk na propozycję cmentarnej kwatery. "Nie zamierzam umierać"

08.10.2021 10:15
Krzyszrof Igor Krawczyk
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/ EAST NEWS

Ewa Krawczyk chciała wyciągnąć rękę do syna zmarłego męża, rezerwując na cmentarzu kwaterę obok jego ojca. Krzysztof junior nie był jednak wzruszony propozycją i nadal domaga się zachowku po tacie.

Krzysztof Krawczyk zmarł 5 kwietnia 2021 roku, wiadomość o śmierci jednego z najpopularniejszych polskich wokalistów była ogromnym szokiem. Twórca hitów takich jak "Parostatek" czy "Bo jesteś ty" był postacią niemal kultową, wiele osób uważało go za czołową postać krajowej muzyki rozrywkowej. Artysta pozostawił pogrążoną w żałobie rodzinę, przyjaciół i środowisko artystyczne. Niestety, z jego śmiercią wiążę się także rodzinny konflikt między wdową po muzyku Ewą Krawczyk, a jego synem Krzysztofem Krawczykiem juniorem.

Ten, choć mieszkał w uwłaczających warunkach i nie mógł liczyć na pomoc, także po śmierci ojca musi walczyć w sądzie. Nie został przewidziany w testamencie, jednak toczy sądową batalię o zachowek po tacie i, według medialnych doniesień, ma spore szanse na wygraną. Choć ciężko w to uwierzyć, od śmierci Krawczyka minęło już pół roku. Ewa, która przyznała, że nadal nie radzi sobie z jego podejściem, postanowiła uczynić gest, którego założeniem mogło być pogodzenie się z Krzysztofem juniorem. Niestety, przez samego zainteresowanego i wielu internautów, został on uznany za kontrowersyjny, a z pewnością niegodny docenienia.

Ewa Krawczyk chce, by Krzysztof junior spoczął blisko ojca. Syn artysty krytykuje propozycję

W rozmowie z "Super Expressem" Ewa Krawczyk wyznała, że zarezerwowała kwaterę na cmentarzu dla Krzysztofa juniora, by mógł spocząć blisko ojca.

- Myślę o Krzysiu i dlatego dla niego również zarezerwowałam miejsce obok ojca. Załatwiłam kwaterę zaraz za naszym grobem. Jeśli tylko będzie chciał, to miejsce jest dla niego - poinformowała.

Krzysztof junior najwyraźniej nie uznał tej deklaracji za gest pojednania i w rozmowie z portalem jednoznacznie wyraził się na temat sporu z Ewą Krawczyk.

- Nie zamierzam umierać. Niech Pani Ewa nie kupuje mi ziemi na grób, tylko niech mi lepiej kupi mieszkanie i się ze mną rozliczy - podsumował.

Uważacie, że zachowanie Ewy Krawczyk było w porządku?