Zamknij

Królowe życia: Dagmara Kaźmierska w szpitalu. Gwiazda walczy o powrót do zdrowia

Judyta Wanicka
25.03.2020 15:08
Królowe życia: Dagmara Kaźmierska
fot. Instagram:@queen_of_life_77

Dagmara Kaźmierska znowu znalazła się w szpitalu. Bohaterka "Królowych życia" zamieściła zdjęcia po operacji i poinformowała o swoim stanie. Jak się czuje gwiazda TTV? 

Królowe życia: Dagmara Kaźmierska przeszła zabieg w szpitalu 

Dagmara Kaźmierska przeszła kolejną operację mającą na celu przywrócić jej dawną sprawność. Gwiazda programu "Królowe życia" po wypadku trafiła na wózek, ale od pewnego czasu porusza się już o kulach. W czasie epidemii koronawirusa Dagmara Kaźmierska położyła się do szpitala, by pod okiem swojego doktora-cudotwórcy zrobić porządek z prawą nogą. Po zabiegu opublikowała zdjęcie ze szpitalnego łóżka i z uśmiechem na twarzy przekazała fanom, że zabieg odbył się bez komplikacji. 

Czas i zdrowie to dwa cenne skarby, których nie doceniamy, dopóki się nie wyczerpią. Dbajmy o siebie i innych. Dziękuję Mojemu Doktorowi, który w tym trudnym czasie jest dla mnie i innych pacjentów. Prawa noga wczoraj zoperowana. Przed operacją miałam nieco więcej siły na uśmiech. Po... Oboje zmęczeni, a i tak zmusiłam Doktora do zdjęcia. On naprawdę ma mnie dość... Ale ten człowiek dał mi drugie życie i już musi męczyć się z takim balastem jak ja - zażartowała Dagmara. 

Dagmara Kaźmierska miała wypadek. Co się stało z nogami gwiazdy? 

W maju ubiegłego roku Dagmara Kaźmierska przeżyła wypadek samochodowy, w wyniku którego doznała poważnego urazu nóg. Gwiazda trafiła do szpitala. Potem przez kilka miesięcy poruszała się na wózku inwalidzkim. Na początku października przekazała fanom smutną wiadomość, że grozi jej trwałe kalectwo. Na szczęście kolejne operacje i rehabilitacja przywróciły królowej podstawową sprawność. Obecnie celebrytka chodzi o kulach i walczy o jedną ze stóp. 

Mogło być gorzej, bo wypadek był potężny. Mógł pójść kręgosłup, albo w ogóle mogłam stracić życie. Na szczęście to tylko nogi - opowiadała niedawno w programie "W łóżku z Oskarem". Facet zatrzymał się na drodze szybkiego ruchu, bo za późno zobaczył zjazd. Do głowy by mi nie przyszło, że on się zatrzyma. Wina obopólna, bo nie zachowałam odstępu. Ale nie było czasu na żadne hamowanie. Żeby nie było trupów, trzeba było skręcić. Niestety znajdował się tam przepust betonowy... - wspominała Dagmara.

Siła uderzenia była potężna, że gwiazda trafiła do szpitala z pogruchotanymi kośćmi nóg.

Zmiażdżone stawy skokowe, zmiażdżony guz piętowy, piszczele... W tej chwili chodzę siódmy miesiąc o kulach i trudno mi sobie z czymkolwiek poradzić. Nic nie możesz wziąć do rąk, pod prysznicem ciężko. Trzeba mnie było na toaletę sadzać - wyznała smutno.

Wypadek traktuje jednak jako życiową lekcję i stara się optymistycznie patrzeć na sprawy swojego zdrowia. Dzięki temu udało jej się przetrwać najgorsze chwile po wypadku.

RadioZET.pl/jw