Zamknij

Królowe życia: to nie Dagmara miała zostać gwiazdą. Zaskakujące, kogo "wygryzła"

25.09.2020 15:10
Dagmara Kaźmierska
fot. Damian KLAMKA/East News

Dagmara Kaźmierska z "Królowych życia" zdradziła sekret. Okazuje się, że pierwotnie to nie ona miała zostać gwiazdą telewizji. Dagmara opowiedziała zabawną historię, która przytrafiła się jej na castingu. 

Dagmara Kaźmierska jest jedną z bohaterek programu TTV "Królowe życia". W show pojawia się jako majętna właścicielka butiku z Kłodzka, która wróciła do kraju po latach spędzonych w USA. Jak na prawdziwą królową życia przystało, uwielbia pławić się w luksusach, nosić ekstrawaganckie stroje oraz kipiące złotem dodatki. W programie dała się jednak poznać jako "swojska babka" z poczuciem humoru, która, zanim doszła do sławy, zdążyła poznać ciemne strony życia. To właśnie za te cechy widzowie pokochali ją od pierwszych odcinków i niejako puścili w niepamięć fakt, że Kaźmierska odsiadywała wyrok za sutenerstwo.

Niezmiennie Dagmarze towarzyszy syn Conan. Chłopak jest jedynym dzieckiem królowej życia i jej prawdziwym oczkiem w głowie. Wkrótce Dagmarę czeka rozłąka z synem, ponieważ Conan dostał się na studia i to nie na byle jakie, bo na medycynę. Na razie 19-latek stawia na wykształcenie i raczej nie zapowiada się, żeby w przyszłości chciał został gwiazdą telewizji. Mało kto wie, że pierwotnie to syn Dagmary miał pojawiać się na ekranach, a nie ona. Po latach wyszedł na jaw zaskakujący sekret!

Królowe życia: Dagmara Kaźmierska pokazała mamę. "Wyglądacie jak siostry" [FOTO]

Królowe życia: Dagmara Kaźmierska nie miała być gwiazdą TTV?

Królowa życia wyznała po latach, że tak naprawdę nigdy nie miała zamiaru zabłysnąć na ekranach. Wcale nie marzyła o medialnej sławie, a do telewizji dostała się przypadkiem podczas castingu, na który wysłała Conana. Chłopak marzył bowiem o tym, by zostać aktorem. Tymczasem to nie jemu udało się oczarować producentów. 

Mój syn chciał zostać aktorem. Poszłam z nim na casting, a tam okazało się, że wzięli mnie, a nie jego - wspomina w "Fakcie" Kaźmierska.

Współpraca potoczyła się lawinowo. Dagmara dostała angaż i została główną bohaterką powstających "Królowych życia". 

Szybko zaprzyjaźniliśmy się z reżyserem Piotrem Wąsińskim, poznałam jego rodzinę. On stwierdził, że skoro jestem taka szalona, to zrobi ze mną serial. Ja mówię: „Piotruś, czy ludzie będą chcieli taką staruchę oglądać i słuchać głupot?”. A on na to, że tak. Więc powiedziałam, że trzeba jeszcze kogoś dobrać, bo nie każdy mnie polubi, musimy mieć innych bohaterów. I tak zaczęliśmy robić "Królowe" - wspomina Dagmara. 

Dzisiaj wielu widzom trudno wyobrazić sobie "Królowe życia" bez Dagmary Kaźmierskiej. Mimo że oprócz niej w show występuje kilka innych równie oryginalnych bohaterek, wielu widzów przyznaje wprost, że zasiada przed telewizorem tylko ze względu na nią. 

Sylwia z "Kuchennych rewolucji" nową królową życia. Bardzo się zmieniła! [FOTO]

Posłuchaj podcastu