Zamknij

Krystian z "Hotelu Paradise" pochwalił się nowym biznesem. Fani zawiedzeni: "Ręce opadają"

16.06.2021 14:05
Krystian Hotel Paradise
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/East News

Krystian Ferretti dał się poznać szerszej publiczności poprzez udział w programie "Hotel Paradise". Zwycięzca 3. edycji reality show pochwalił się ostatnio nowym pomysłem na biznes. Niestety, jego projekt nie spodobał się części osób.

Krystian Ferretti zdobył popularność jako zwycięzca 3. edycji programu "Hotel Paradise". Uczestnik zaskoczył widzów podczas finału - stwierdził wtedy, że pieniądze są dla niego ważniejsze niż partnerka. Mężczyzna rozbił kulę, dzięki czemu zdobył całość wygranej, nie dzieląc się z Basią. Nic dziwnego, że para nie stworzyła długotrwałego związku po programie.

Widzowie dobrze zapamiętali także nietypowe podejście do życia Krystiana. Uczestnik często drzemał, nazywając to swoją "filozofią leżenia". Zachęcał do tego także innych. Okazuje się, że na byciu "śpiochem" postanowił zbudować nowy biznes. Nie wszystkim spodobał się pomysł celebryty.

Zobacz także: Uczestniczka "Hotelu Paradise" jest nieuleczalnie chora. Diagnoza zabrzmiała jak wyrok

Krystian z "Hotelu Paradise" rozpoczął nowy biznes

Krystian Ferretti stworzył serię produktów ze swoimi ulubionymi powiedzeniami na temat "filozofii leżenia". W jego sklepie można kupić m.in. leżaki, poduszki, t-shirty, kubki oraz maseczki. "Moim wzorem był dziadek, który nigdy nie wstał. Całe życie był zdrowy, bo leżał. Sam studiowałem leżakowanie na Uniwersytecie w Stone Town. Mój przodek, Krystian Leżak I założył Zakon Leżaków, którego obecnie jestem Wielkim Mistrzem" - napisał uczestnik "Hotelu Paradise".

Nie wszystkim przypadły do gustu proponowane przez Krystiana produkty. W komentarzach na Instagramie ujawniło się sporo krytyków. "Wszystko... tylko nie kagańce", "Godzinna lekcja leżenia... ręce opadają", "Żółta kredka to przy Tobie intelektualistka", "Porażka" - surowo ocenili internauci.

Pozostali fani stanęli w obronie pomysłu Krystiana. Sam finalista "Hotelu Paradise" podkreśla, że nie bierze negatywnych opinii do serca. "Dla mnie to motywacja. W Polsce ból du*y znaczy tyle, że dobrze ci idzie" - stwierdził.