Zamknij

Krzysztof Jackowski wróży konflikt i powrót komunizmu w 2021 roku. "Będziemy pół-niewolnikami"

20.11.2020 10:59
Krzysztof Jackowski
fot. Bartosz Krupa/East News

Krzysztof Jackowski podzielił się swoimi przepowiedniami na 2021 rok. Do specjalnego odcinka zaprosił youtubera Krzysztofa Woźniaka, znanego także jako Ator. Mężczyźni są zgodni, że nadchodzący rok nie będzie łatwy.

Krzysztof Jackowski i Krzysztof "Ator" Woźniak opowiedzieli o swojej wizji 2021 roku. Jasnowidz z Człuchowa zaprosił na swój kanał znanego youtubera, aby ten przeprowadził tzw. przepowiednię analityczną. Ator od wielu lat interesuje się gospodarką oraz polityką. Jackowski podkreślił, że nawet człowiek, który nie posiada zdolności jasnowidzenia, może wykorzystać inteligentną analizę i w ten sposób spojrzeć w przyszłość.

Zdaniem Jackowskiego i Atora, rok 2021 nie będzie lekki. Choć wiele osób chciałoby odpocząć po trudach i wyzwaniach, jakie postawił przed nami 2020 rok, sytuacja w Polsce i na świecie będzie się pogarszać. Jasnowidz po raz kolejny podkreślił, że nadchodzi poważny konflikt zbrojny, który wpłynie na państwa europejskie. Krzysztof Woźniak zwrócił uwagę na kwestie gospodarcze - jego zdaniem może dojść do odbierania ludziom ich własności.

Zobacz także: Krzysztof Jackowski: "To ostatni czas naszej swobody". Co stanie się w poniedziałek?

Krzysztof Jackowski podzielił się przepowiednią na 2021 rok

Pierwsza wizja Krzysztofa Woźniaka dotyczyła odbierania Polakom ich własności - w szczególności osobom bardziej majętnym i przedsiębiorcom. Rząd może zdecydować się na podwyższenie podatków dla najbogatszych.

- Będzie uderzenie we własność, zarówno na  świecie, jak i w Polsce - w Polsce szczególnie. Każdy, kto coś ma, będzie się o to coś bał. Możliwe jest zabieranie ludziom określonych typów własności (...) Rządzący, żeby ludzie nie wyszli na ulice, będą musieli zdobywać coraz większe pieniądze - stwierdził Ator.

Zobacz także: Krzysztof Jackowski opowiedział o Bożym Narodzeniu. Smutna wizja: "Coś się zacznie, duży strach"

Jasnowidz Jackowski podziela obawy swojego rozmówcy. Zwrócił uwagę, że do podobnych kroków jesteśmy przygotowywani już od marca. Krzysztof Jackowski uważa, że może być to nawet powrót pewnego rodzaju komunizmu.

- Wyraźnie od samego początku, od marca czy kwietnia, było zauważalne to, jak nasz premier bardzo często zaznaczał, że "już stoimy w obliczu największego kryzysu od II Wojny Światowej". Jesteśmy do tego przyzwyczajani. Ta polityka jest prowadzona bardzo skuteczna (...) Uważam, że w 100 procentach masz rację. Doznamy czegoś w rodzaju pewnego komunizmu, dziwnego komunizmu ekonomicznego. Nie ma ku temu najmniejszej wątpliwości - podsumował Jackowski.

Druga przepowiednia dotyczy motywu "dzielenia Polaków". Zarówno zdaniem Atora, jak i Krzysztofa Jackowskiego, partia rządząca będzie starała się budować tematy zastępcze, aby odwrócić uwagę od faktycznych problemów. Jasnowidz zauważył, że Prawo i Sprawiedliwość niemal nie straciło władzy przez Strajki Kobiet, dlatego teraz będą celować w mniejsze grupy, m.in. w artystów.

Przepowiednie Jackowskiego 2021

Kolejna wizja pojawiała się już wielokrotnie na kanale Krzysztofa Jackowskiego. Chodzi o konflikt zbrojny, który, choć nie będzie miał miejsca w Polsce, może wpłynąć na gospodarkę Europy - w tym sytuację naszego kraju. Zmiana prezydenta Stanów Zjednoczonych może jeszcze bardziej przybliżyć nas do tego konfliktu.

- Ja trzymam się tego, co mówiłam, że 2020 rok to będzie pierwszy raz, który kiedyś nazwiemy początkiem konfliktu. Były momenty, że byłem bardzo pewny tego, potem trochę zwątpiłem. Natomiast dalej czuję, że to będzie (...) Ja mam wewnętrznie takie silne przeczucie, że to, co się dzieje - było dwóch kandydatów w USA, jeden minimalnie wygrał, drugi minimalnie przegrał - od tego bardzo dużo zależy (...) Powinniśmy się obawiać hamowania gospodarek.

Zobacz także: Krzysztof Jackowski nie ma wątpliwości. Zdradził, jaka będzie nadchodząca zima

Krzysztof Jackowski ponownie opowiedział także o przewidywanym "rozbiciu Europy". Zdaniem jasnowidza, Unia Europejska przestanie działać w sposób demokratyczny.

- Chaos, rozbicie w Europie, od protestów, powstań, cudów. Dlatego, żeby pod tym pozorem rozwalić Unię Europejską albo ją tak przebudować, że ona będzie niedemokratyczna. Kilka krajów posiądzie resztę krajów, biedniejsze, w tym też Polska i zgodzimy się na to, że będziemy krajem B, C lub D! To się przełoży na gorszą gospodarkę, gorsze finansowanie, będziemy takimi pół-niewolnikami pewnego systemu (...) Taki kryzys doprowadzi do takiego demontażu, nie ulega wątpliwości. Uważam, że stoimy w bardzo ważnym historycznie momencie - podsumował Jackowski.

Myślicie, że faktycznie 2021 rok przyniesie tak duże zmiany?