Zamknij

Krzysztof Jackowski miał straszną wizję na temat pandemii. Przepowiada nowe restrykcje

12.10.2020 08:45
Krzysztof Jackowski
fot. Bartosz Krupa/East News

Krzysztof Jackowski jest bez wątpienia najbardziej popularnym polskim jasnowidzem. Ostatnio podczas transmisji na żywo doznał przerażającej wizji. W najbliższych tygodniach pandemia koronawirusa będzie coraz silniejsza, a rząd może zdecydować się na nowe obostrzenia.

Krzysztof Jackowski regularnie dzieli się swoimi przemyśleniami i przepowiedniami na najbliższy czas. Jasnowidz z Człuchowa cieszy się sporym gronem fanów, którzy śledzą jego profile w mediach społecznościowych. Ostatnio podczas audycji na YouTube mężczyzna doznał wizji na żywo. Opowiedział, co jego zdaniem wydarzy się w Polsce w ciągu najbliższych tygodni. Niestety, nie ma dobrych informacji - jego zdaniem pandemia COVID-19 będzie przybierać na sile. Jasnowidz przewiduje, że może dojść do przeciążenia szpitali oraz wprowadzenia ostrych restrykcji.

- Ja mówiłem w którejś audycji wstecz, że widzę dużo karetek w jednym miejscu. Widziałem taki obrazek, gdzie jest mnóstwo kolejek i karetek przed szpitalami zakaźnymi. Wzrost pandemii będzie duży w najbliższym czasie, bardzo duży. To idzie wszystko w kierunku zrobienia trzech bardzo ważnych restrykcji. Nie wykluczam, że w naszym kraju też bardzo szybko zostanie wprowadzony stan wyjątkowy [...] Mówiono, że szkoły prosperują dobrze - ja mam wrażenie, że mimo wszystko, to wszystko runie. Rząd chce pokazywać, że w niektórych gałęziach nie jest jeszcze tak źle, nie chce robić nadmiernych obostrzeń. Natomiast one się i tak pojawią, ponieważ to będzie wyglądało tak, jakby ta zaraza wzrastała i trzeba będzie użyć nadzwyczajnych środków - wyjaśnia Krzysztof Jackowski.

Zobacz także: Krzysztof Jackowski: wstrząsająca wizja Polski. "Widzę wojsko na ulicach". Mówi też o Trumpie

Krzysztof Jackowski o wzroście pandemii COVID-19

Jasnowidz z Człuchowa podejrzewa, że jeśli sytuacja będzie się pogarszać, w zwalczanie pandemii zostanie zaangażowane także wojsko. Jackowski twierdzi, że zbrojne ramię państwa może być odpowiedzialne za wprowadzenie ostrych obostrzeń, które mogą godzić w wolność obywateli.

- Premier uruchomi resort wojskowy i wojska będzie dużo. Teraz ta sytuacja jest jeszcze kontrolowana, także ja uważam, że w kwestii dwóch tygodni nastąpi takie załamanie, że będzie bardzo dużo wojska. Dojdzie do takiej sytuacji, że w niektórych rejonach Polski przemieszczanie się będzie musiało być uzasadnione [...] Rzeczywiście, jeżeli rząd wprowadziłby stan wyjątkowy, to wojsko będzie jak najbardziej potrzebne i na miejscu [...] Dojdzie do sytuacji, w której pan premier da resortowi obrony, czyli wojska, nadzwyczajną władzę decyzyjną. To będzie cwane, ponieważ restrykcje będą naprawdę niekonstytucyjne chwilami, ale nie będzie decydowała o tym władza, tylko resort wojska. [...] Nie rząd będzie za to odpowiedzialny, tylko resort wojska - przewiduje Jackowski.

Zobacz także: Krzysztof Jackowski przewiduje wojnę. Powiedział, kiedy i gdzie zacznie się konflikt

Jasnowidz domyśla się, że listopad przyniesie nam dużo odpowiedzi, jeśli chodzi o obecną sytuację. Jego zdaniem nadchodzące tygodnie mogą okazać się przełomowe.

- Jednak ten listopad może się okazać kluczowym miesiącem - teraz, jak jesteśmy zdezorientowani, jak naprawdę żyjemy w chaosie pewnych wątpliwości - listopad nam te wątpliwości odsłoni (...) Wszystko jest szykowane na listopad. Listopad da namiastkę odpowiedzi, o co w tym wszystkim chodzi.

Wierzycie w wizję Krzysztofa Jackowskiego?

Zobacz także: Krzysztof Jackowski ostrzega Polaków za granicą: "Powinniśmy się pilnować w Europie"