Zamknij

Krzysztof Jackowski szczerze o życiu prywatnym. Wspomniał o swoim synu

21.06.2021 12:01
Krzysztof Jackowski
fot. Bartosz Krupa/East News

Krzysztof Jackowski w trakcie ostatniej audycji na YouTube podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi ludzkiej egzystencji. Przy tym temacie zwrócił uwagę na własne życie, w tym także rodzinę. Okazuje się, że syn najbardziej znanego jasnowidza nie mieszka w Polsce.

Krzysztof Jackowski to niewątpliwie najbardziej popularny polski jasnowidz. Mężczyzna dzieli się swoimi przepowiedniami poprzez transmisje na żywo w serwisie YouTube. Jego wizje zwykle dotyczą konfliktów i katastrof, jednak Jackowski chętnie decyduje się także na komentarze związane z polityką, sportem, zdrowiem czy życiem po śmierci. Ostatnio poruszył temat ludzkiej egzystencji i sensu istnienia.

Choć jasnowidz z Człuchowa rzadko decyduje się na komentarze dotyczące życia prywatnego, tym razem otworzył się na ten temat. Podczas audycji wspomniał czasy swojej młodości. Przyznał, że w dzieciństwie często się nudził, a czas płynął bardzo wolno - za to teraz każda doba upływa błyskawicznie, a przy wielu obowiązkach "godzina przypomina kwadrans". Krzysztof Jackowski nawiązał także do życia rodzinnego. Okazuje się, że jego syn od 10 lat nie mieszka w Polsce. Potomek jasnowidza przeprowadził się do Holandii i ułożył swoje życie w Hadze.

Zobacz także: Jasnowidz Krzysztof Jackowski miał straszną wizję. Podczas EURO 2021 dojdzie do tragedii

Krzysztof Jackowski szczerze o życiu prywatnym

Krzysztof Jackowski podczas audycji podzielił się swoimi refleksjami na temat życia. Internauci w komentarzach doceniali trafne komentarze i porady. Jasnowidz zdecydował się odpowiedzieć także na kilka pytań od internautów. Odpowiadając na kolejne pytania, wrócił wspomnieniami do trudnej sytuacji, która go spotkała. Niewiele osób wie, że przed laty jego żona zostawiła go samego z dwójką dzieci.

- W każdym życiu mamy do przejścia przepiękne chwile, ale też trudne. Ważne jest, żeby to przeżyć, żeby to w całości miało sens. Ja na przykład tego, co się wydarzyło w moim życiu w przeszłości, że zostałem sam z dwójką dzieci - ja wtedy w nic nie wierzyłem. Nie wierzyłem w to, że można rodzinę stworzyć. Pojawiły się myśli, że może nie można ufać kobietom. Teraz mam pełną rodzinę i wiem, że rodzina to siła. Że nie jestem sam, ktoś myśli o mnie, a ja o kimś - powiedział.