Zamknij

Krzysztof Jackowski zaniepokojony tym, co dzieje się w Polsce. Mówi o działaniach wojennych

14.08.2020 09:13
Krzysztof Jackowski
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER/EastNews

Krzysztof Jackowski w ostatnim czasie często dzieli się swoimi wizjami z internautami. Teraz na jego kanale na YouTube pojawiło się kolejne nagranie, w którym jasnowidz przewiduje, co może wydarzyć się w Polsce.

Krzysztof Jackowski to najbardziej rozpoznawalny jasnowidz w Polsce. Jego wizje wielokrotnie się sprawdziły - nic dziwnego, że tysiące osób interesują się tym, co przepowiada. Mężczyzna regularnie publikuje nowe nagrania i prowadzi transmisje na żywo na YouTube. Podczas internetowych spotkań z widzami Jackowski dzieli się swoimi spostrzeżeniami i przemyśleniami na temat aktualnej sytuacji w Polsce i na świecie.

Teraz jasnowidz zwrócił uwagę na wprowadzone w naszym kraju czerwone i żółte strefy. Podział powiatów na te z większą i mniejszą ilością zarażeń ma pomóc w walce z epidemią koronawirusa. Krzysztof Jackowski widzi w tym jednak także poważne zagrożenie. Co jego zdaniem mogą przynieść nadchodzące miesiące?

Zobacz także: Krzysztof Jackowski pomógł w sprawie Woźniaka-Staraka. Jaką stawkę otrzymał od rodziny za poradę?

Krzysztof Jackowski o podziale powiatów. Mówi o działaniach wojennych

Krzysztof Jackowski od dawna przeczuwa, że napięta sytuacja na świecie może prowadzić do konfliktu zbrojnego. W związku z wprowadzeniem czerwonych i żółtych powiatów przewiduje, że to właśnie na terenie Polski mogą być prowadzone działania wojenne.

- Dzielenie Polski na strefy, tak jak to teraz robią, dzielenie na kolorowe strefy, dwóch kolorów, świadczy coraz dobitniej o tym, że może być sytuacja prawdopodobna bardzo, iż Polska zgodziła się w ewentualnym konflikcie, na to, że z naszego terytorium... że nasze terytorium może być użyte do działań wojennych w przyszłości, co sprawia nam bardzo duże niebezpieczeństwo - zaznaczył Krzysztof Jackowski.

Jasnowidz martwi się również o dostępność podstawowych produktów. Podejrzewa, że zostanie wprowadzona reglamentacja leków czy artykułów spożywczych. Co myślicie o tej jego wizji?