Zamknij

Krzysztof Krawczyk nie pojawił się w programie TVP. Fani zaniepokojeni, co się stało?

02.03.2021 13:53
Krzysztof Krawczyk
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Krzysztof Krawczyk zaniepokoił widzów Telewizji Polskiej. Wokalista nie pojawił się na nagraniach odcinka programu "Szansa na sukces", który był poświęcony jego twórczości. Menadżer artysty wytłumaczył jego nagłą nieobecność.

Krzysztof Krawczyk to jeden z najsłynniejszych polskich muzyków. Wokalista występował na scenie przez blisko 55 lat, a zaczynał już w latach 60. wraz z zespołem Trubadurzy. Później skupił się na karierze solowej. Polacy wciąż nucą jego najbardziej znane przeboje, takie jak "Parostatek", "Mój Przyjacielu", "Trudno tak" czy "Ostatni raz zatańczysz ze mną". W niedzielę na TVP wyemitowano specjalny odcinek "Szansy na sukces", który poświęcony był twórczości Krawczyka.

Widzów zaskoczył fakt, że znany artysta nie pojawił się osobiście w programie. Na kanapie jurorów zasiadły dwie osoby związane z Krzysztofem Krawczykiem - jego żona Ewa oraz menadżer, z którym współpracuje od wielu lat, Andrzej Kosmala. Nieobecność wokalisty zaniepokoiła fanów, którzy zaczęli spekulować, że może chodzić o jego problemy ze zdrowiem.

Zobacz także: Krzysztof Krawczyk nie wróci już na scenę: "Nie będzie dawał koncertów"

Krzysztof Krawczyk nieobecny w "Szansie na sukces"

W rozmowie z "Super Expressem" o przyczynach nieobecności Krzysztofa Krawczyka w programie TVP opowiedział menadżer artysty. Okazuje się, że twórca przeboju "Mój Przyjacielu" poważnie traktuje zagrożenie, jakim jest koronawirus i stara się nie opuszczać domu. Muzyk uznał, że nagrania do "Szansy na sukces" stanowią zbyt duże ryzyko.

- Krawczyka nie było, bo Krawczyk nie rusza się teraz z domu ze względu na panującą pandemię. Wolimy uniknąć konsekwencji pandemii, nie chcemy ryzykować - wyjaśnił Andrzej Kosmala w rozmowie z tabloidem.

Menadżer zdradził także, że Krzysztof Krawczyk bardzo tęskni za kontaktem z publicznością i prawdziwymi występami. Też tęsknicie za jego koncertami?