Zamknij

Książę Andrzej oficjalnie oskarżony o napaść seksualną. "Pozew został dostarczony"

22.09.2021 16:07
Książę Andrzej
fot. STEVE PARSONS/AFP/East News

Książę Andrzej oficjalnie został oskarżony o napaść na tle seksualnym. Syn królowej Elżbiety II otrzymał pozew cywilny w sprawie. "Cieszy nas, że możemy przystąpić do rozwiązania roszczeń pani Giuffre" - ogłosili prawnicy rzekomej ofiary księcia Andrzeja w rozmowie dla CNN.

Książę Andrzej został oficjalnie oskarżony o napaść na tle seksualnym. Syn Elżbiety II otrzymał oficjalny pozew cywilny w sprawie. Wcześniej przedstawiciele członka brytyjskiej rodziny królewskiej twierdzili, że dokument nie został dostarczony w odpowiedni sposób.

Zobacz też : Syn królowej Elżbiety II pozwany za seks z 17-latką. Kobieta wysuwa mocne oskarżenia

Książę Andrzej oficjalnie oskarżony o napaść seksualną. "Pozew został dostarczony"

"Cieszy nas, że możemy przystąpić do rozwiązania roszczeń pani Giuffre" - powiedzieli prawnicy rzekomej ofiary księcia Andrzeja w rozmowie dla CNN.

Redakcja CNN podkreśliła, że dokumenty w sprawie oskarżeń wobec księcia Andrzeja trafiły do biura jego adwokata, Andrew B. Brettlera. Warto dodać, że odpowiednie akta zostały dostarczone również Królewskiemu Trybunałowi Sprawiedliwości w Londynie. Z kolei agencja Reuters wyjaśniła, że książę Andrzej - zgodnie z przepisami federalnymi - ma teraz 21 dni, by odpowiedzieć na pismo. W przypadku braku odzewu może usłyszeć wyrok zaoczny.

Poszkodowaną w sprawie jest Virginia Roberts Giuffre, która pozwała księcia Andrzeja za napaść seksualną. Zespół jej prawników podkreślił, że dokumenty trafiły do domu księcia Andrzeja w Windsorze. Z kolei przesyłkę miał odebrać funkcjonariusz londyńskiej policji metropolitalnej, który w dniu doręczenia pozwu pełnił służbę przy głównej bramie domu księcia. Na dowód przekazania tego dokumentu prawnicy kobiety opublikowali w sieci zdjęcie koperty zaadresowanej do Andrzeja, która została wrzucona do skrzynki pocztowej przy jego domu na terenie Wielkiego Parku w Windsorze.

Z kolei Andrew B. Brettler, obrońca księcia Andrzeja, opisał sprawę jako "bezpodstawną, nieopłacalną i potencjalnie niezgodną z prawem". Podkreślał też, że zawiadomienie o pozwie nie zostało mu właściwie doręczone przez odpowiednie organy. Warto dodać, że Lewis Kaplan, sędzia okręgowy Stanów Zjednoczonych, w ubiegły czwartek zatwierdził wniosek prawników Virginii Roberts Giuffre o poszukiwanie "alternatywnych sposobów" wniesienia pozwu przeciwko księciu Andrzejowi.

9 sierpnia 38-letnia Giuffre złożyła w sądzie w Nowym Jorku pozew cywilny przeciwko księciu Andrzejowi, twierdząc, że gdy miała 17 lat, była przez niego napastowana seksualnie. Giuffre – nosząca nazwisko Roberts – była jedną z licznej grupy dziewcząt, które miały być zwabione przez nieżyjącego już amerykańskiego miliardera i finansistę Jeffreya Epsteina obietnicami pracy, a następnie były oferowane jego wpływowym przyjaciołom. Jednym z nich miał być książę Andrzej. Syn królowej Elżbiety II od początku zaprzecza, by kiedykolwiek utrzymywał kontakty seksualne z Giuffre. Jak podały w środę brytyjskie media, możliwe jest, że pozew przeciw Andrzejowi złoży jeszcze jedna kobieta, Johanna Sjoberg. Twierdzi, że gdy miała 21 lat, dotknął on jej piersi w posiadłości Epsteina, co jest jednak zarzutem mniejszego kalibru niż te przedstawione przez Giuffre.