Zamknij

Kuba Wojewódzki broni Dagmary Kaźmierskiej z "Królowych życia". "Więcej otwartości"

06.10.2020 15:40
Kuba Wojewódzki
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Kuba Wojewódzki ma w zwyczaju co tydzień, na kilka dni przed emisją swojego programu, informować o tym, kto tym razem zasiądzie u niego na kanapie. Teraz gościć będzie znaną z "Królowych życia" Dagmarę Kaźmierską. Kiedy tylko poinformował, że kobieta pojawi się w jego show, pod postem wylały się komentarze oburzonych internautów. Niezadowoleni twierdzą, że Wojewódzki powinien lepiej dobierać swoich gości oraz że jest dużo więcej osób, które mógłby przedstawić - a nie byłą sutenerkę i gangsterkę.

Zobacz także: Kuba Wojewódzki we wzruszających słowach wspomina Annę Przybylską w rocznicę jej śmierci [FOTO]

Na Instagramie Wojewódzkiego tradycyjnie pojawiło się zdjęcie, ukazującego go z gośćmi, zaproszonymi do programu. "Idź pan w chu.. Wróć pan w piątek... We #wtorek" - brzmi ostatnia zapowiedź show. Internauci nie kryją niezadowolenia.

Kuba Wojewódzki broni Dagmary Kaźmierskiej

"Wielkie rozczarowanie... Nigdy bym się nie spodziewała, że zaprosi Pan do programu gangsterkę i sutenerkę, która złamała dusze i życia młodych kobiet, zmuszając je do prostytucji. Przymykam oko na lansowanie tej osoby w podrzędnych telewizjach i filmach kategorii B, ale Pana program?! Obraza dla publiczności i wszystkich zaproszonych dotąd gości" - napisała jedna z internautek.

Podobnych komentarzy było znacznie więcej. Wojewódzki postanowił na nie zareagować w swoim najnowszym, długim wpisie. Nawiązał w nim do idei wolności, starego hasła z festiwalu w Jarocinie i roli dziennikarstwa, jako "ciekawości drugiego człowieka".

"Zabrania się zabraniać. To stare hasło festiwalu w Jarocinie było tak moje i tak wywrotowe jak na tamte czasy że wrosło we mnie na dobre. Do dziś. Zawsze byłem wolnościowcem. Także w mediach. Bo dziennikarstwo to ciekawość drugiego człowieka. Nawet jego upadków. Bo moja wizja dziennikarstwa to ucieczka od najpopularniejszej obecnie emocji społecznej przechadzającej się po naszym kraju. Od pogardy. W humor ironię sarkazm. Dzięki temu gościłem u siebie i Jacka Kurskiego i uczestników Big Brothera i Jerzego Urbana. Bo każdy człowiek jest opowieścią. Czasami straszną nie wartą kontynuacji. Ale jest" - głosi wstęp, po którym dziennikarz przechodzi do meritum.

"Mój program zawsze oparty był na kontrastach. Na polaryzacji i odnajdywaniu emocji niedostępnych w żadnym innym. Na lewo od profanacji na prawo od megalomanii. Zarzucacie Dagmarze przynależne jej dokonania. Wątpliwe moralnie i estetycznie. Pojawiają się słowa sutener i gangster (sutenerka i gangsterka) Oceniacie wydźwięk tej rozmowy zanim się ukazała. Przed emisją. Ciekawy stosunek do świata. Szczególnie przy tej ilości sutenerow i gangsterów którzy pojawiają się codziennie w programach informacyjnych. Więcej otwartości i wiatru w głowie. Mniej pryncypialności rodem z TikToka" - zakończył.

Po tym wpisie większość zgodziła się z Wojewódzkim, choć niektórzy nadal przekonują, że media nie powinny promować byłych sutenerek. Ostatecznie jednak - czy Dagmara Kaźmierska nie odbyła już swojej kary? Czy człowiek nie zasługuje na drugą szansę, albo czy błędy jego przeszłości zawsze muszą się za nim ciągnąć? Na te retoryczne pytania zdają się odpowiadać komentarze internautów:

"Święte słowa Kuba! Każdy ma prawo popełniać błędy, uczyć się na nich i później naprawiać swoje błędy i nie nam jest to oceniać, co robił w przeszłości tylko to, jak prezentuje i co z siebie daje teraz! Szanuje Was Oboje!" pisze internautka.

RadioZET.pl/AS