Zamknij

Kuchenne rewolucje: Gessler zniesmaczona daniami i wystrojem restauracji: "Tu wieje komuną"

Sylwia Wamej
19.03.2020 22:29
Magda Gessler
fot. Piotr Molecki/ East News

W trzecim odcinku "Kuchennych rewolucji" Magda Gessler odwiedziła Grudziądz i restaurację "Pod Kamienicą", którą od czterech lat prowadzi Krzysztof. Choć początkowo klienci licznie odwiedzali restaurację, lokal zaczął ich tracić. Problemem jest też porywczy charakter Krzysztofa. Czy Magda Gessler pomogła Krzysztofowi i restauracji?

Kuchenne rewolucje: Magda Gessler rozwiązuje konflikt między szefem a pracownikami

W trzecim odcinku "Kuchennych rewolucji" Magda Gessler odwiedziła Grudziądz i restaurację "Pod Kamienicą". Lokal od czterech lat prowadzi Krzysztof, który jest bardzo dumny z tego miejsca. Kamienica wybudowana została w 1912 roku. Od 1996 roku Krzysztof prowadził kawiarenkę, ale jednak  zdecydował się na restaurację. Marzył o tym, aby knajpę  prowadzić wspólnie z dorosłym synem. Niestety, ojciec i syn częściej się kłócili, niż współpracowali. W końcu  syn zdecydował się na karierę za granicą.

Krzysztof zainwestował w lokal duże pieniądze. Sukces miały zapewnić domowe obiady i często zmieniana karta dań.  Choć początkowo nie mógł narzekać na zainteresowanie, nie udało mu się zatrzymać klientów.

Jakby tego było mało, Krzysztof dwa lata temu dowiedział się, że ma raka. Skupiony na walce z chorobą nie miał siły na prowadzenie restauracji. Mało tego, pracownikom dał się poznać jako szef o ciężkim charakterze.

Magdzie Gessler po wejściu do restauracji nie spodobał się ani wystrój, ani jedzenie. "Koszmar", "największy syf postkomunistyczny", "tu wieje komuną" - mówiła zdenerwowana Magda Gessler. Jak się okazało, pracownicy skarżą się Magdzie Gessler na porywczego szefa, który potrafi nieźle zrugać pracowników. Mobbing tu jest na porządku dziennym, jednak jedna z pracowniczek nie potrafiła postawić się Krzysztofowi. "Traktujesz ją jak psa" - mówiła Magda Gessler do właściciela, nawiązując do obrażania jednej z kelnerek. Magda Gessler postawiła Krzysztofowi ultimatum: "Albo zmienisz swój stosunek do ludzi, albo koniec tej knajpy".

Kuchenne rewolucje: Czy rewolucja powiodła się?

Magda Gessler postanowiła zmienić wnętrze lokalu, menu i nazwę. Teraz restauracja nosi nazwę "Przyjemnie podjadaj". Restauratorka postawiła na kuchnię polską: mięsa i kluski. Gościom metamorfoza restauracji bardzo się spodobała. Niestety, na horyzoncie pojawił się kolejny problem. Właściciel nie zapłacił na czas pracownikom pensji. Krzysztofowi puściły emocje, a atmosfera zrobiła się bardzo nerwowa. "Ty nie dotrzymujesz słowa" - krzyczała Magda Gessler. Na szczęście udało się załagodzić sytuację, jednak Krzysztof będzie musiał popracować nad emocjami. "Tylko bić wam brawo, ta kuchnia jest nieprawdopodobnie smaczna" - powiedziała na koniec Magda Gessler. Krzysztof z kolei zmienił się, co zresztą podkreślili pozostali pracownicy.

Zagłosuj

Oglądasz "Kuchenne rewolucje"?

Liczba głosów:

Rozlicz PIT za darmo i przekaż 1 procent podatku na Fundację Radia ZET

RadioZet.pl/ SW