Zamknij

Kuchenne rewolucje: Magda Gessler nigdy nie była tak wściekła. "Takiego g***a nie widziałam"

24.09.2021 12:27
Magda Gessler
fot. TRICOLORS/East News

Magda Gessler w "Kuchennych rewolucjach" często pokazuje złość i wywołuje kontrowersje. Jednak tym razem była tak wściekła, że przewróciła stół i nie podjęła się współpracy z restauracją. Co aż tak wyprowadziło ją z równowagi?

" Kuchenne rewolucje" to jeden z najpopularniejszych programów rozrywkowych, jakie możemy oglądać w ramówce TVN i prawdziwa wizytówka stacji. Oparta na amerykańskim formacie produkcja cieszy się ogromną popularnością nieprzerwanie od 2010 roku. Widzowie z zainteresowaniem śledzą losy restauracji, które znajdują się na granicy bankructwa lub nie radzą sobie i potrzebują fachowej pomocy. Często winą jest nie tylko brak doświadczenia i niesmaczna kuchnia, ale też podejście lub charaktery pracowników, a nawet właścicieli. Swoją fachową radą służy uczestnikom Magda Gessler, jedna z najpopularniejszych polskich restauratorek i prawdziwy branżowy autorytet.

Gessler stała się jedną z gwiazd TVN nie tylko za sprawą doświadczenia, ale także barwnej osobowości i bezkompromisowych, często kontrowersyjnych zachowań. Gwiazda robi wszystko, by pomóc podupadającym lokalom, ale nie szczędzi ostrej krytyki, nie wstrzymuje języka i często sięga po siłowe rozwiązania. Wulgaryzmy, latające sprzęty kuchenne i krytyka, która może zaboleć - to sposoby na "otwarcie oczu" osobom, które nie radzą sobie w gastronomicznym biznesie. Wielokrotnie jednak Magda pokazała, że zna się na swoim fachu i z restauracji chylących się ku upadkowi stworzyła popularne, zarabiające na siebie miejsca. Jednak w niektórych przypadkach nawet autorytet Gessler niewiele może pomóc.

Kuchenne rewolucje: Magda Gessler się poddała. Wywróciła stół i odmówiła współpracy

W czwartek 23 września wraz z Magdą Gessler odwiedziliśmy restaurację "Tasty" w Piekarach Śląskich. Odcinek "Kuchennych rewolucji" zapowiadał się ciekawie, właściciel narzekał na problemy finansowe, pracownicy zaś na samego właściciela. Magda Gessler już na początku miała na co się złościć, na zamówione dania czekała ponad godzinę, ostatecznie wywróciła stół i niezadowolona opuściła lokal. Dań spróbowała na wynos, ale i w tym aspekcie "Tasty" się nie obroniła.

Później nie było lepiej, warunki, w jakich gotowano w restauracji, oburzyły Magdę Gessler i wywołały furię. Sama przyznała, że mimo ogromnego doświadczenia, była w szoku.

- Nie wiem, czy ja zrobię rewolucję, czy każę pana zamknąć. (...) Ja takiego g****, jakby ktoś komuś nasrał na kuchnię, to w życiu nie widziałam - oceniła surowo.

Kolejnego dnia gwiazda TVN zastała lokal niemal pusty, a właściciel zdawał się przed nią ukrywać. To przeważyło szalę, Gessler zdecydowała, że nie będzie kontynuowała współpracy z kimś, kto najwyraźniej nie chce jej pomocy.

- Ja nam tym kończę. Nie mam warunków, by stworzyć tę kolację, bo nie mogę gotować bez kuchenki ani piec bez piekarnika! - podsumowała.

Nieczęsto zdarza się, że Magda Gessler odpuszcza, jednak nawet gwiazda "Kuchennych rewolucji" zna granice swojej tolerancji.