Zamknij

Kuchenne rewolucje: Magda Gessler w Pizza Bella. "Przypadek tak beznadziejny, że rozkładam ręce"

Patrycja Chudolińska
12.03.2020 22:30
Kuchenne rewolucje
fot. Screen: Kuchenne rewolucje

"Kuchenne rewolucje" znów zaskoczyły widzów TVN. W 2. odcinku 21 sezonu obserwowaliśmy zmagania Magdy Gessler w Ustroniu w miejscowej pizzerii. Czy Pizza Bella zachwyci swoich gości?

"Kuchenne rewolucje" od lat cieszą się ogromną popularnością. Program powrócił niedawno na antenę z 21. sezonem. W 2. odcinku Magda Gessler zawitała w Ustroniu w Pizza Bella. Pizzerię od dłuższego czasu prowadzi 33-letni Iwo, któremu pomagają siostra Patrycja i szwagier Kamil. Właściciel przez brak gości wpędził się w spore długi. Lokal już na wstępie nie przypadł do gustu Magdzie Gessler.

- Dzień dobry. Jak tu jest w ogóle brzydko. Ale jak! Jakbym była w chińskiej knajpie z włoską ceratą (...) To jest zero szacunku dla ludzi.

W pizzerii brakowało tak podstawowego produktu, jak oliwa z oliwek. Magda Gessler była wyraźnie zszokowana, jednak właściciel nie potrafił wyjaśnić braków. Wyznał, że sam nie był nigdy we Włoszech i nie próbował pizzy u konkurencji. W pierwszej kolejności znana restauratorka zamówiła pizzę prosciutto i cztery sery.

- Tyle sera na jednej pizzy? To po prostu jakiś skandal. Pizza polega na tym we Włoszech, że najważniejsze jest ciasto. A to, co na nim jest w zasadzie dodatkiem, żeby ciasto było pyszne. Zdjęłam ser, ciasto jest gniotem - sama chemia, masakra! (...) Pan sobie jaja robi ze mnie?! Pan zwariował? Co pan podaje? Gdzie jest prosciutto, gdzie jest salami? - mówiła, patrząc na pizzę.

Właściciel restauracji był zdziwiony, że Magdzie Gessler jego jedzenie nie smakowało. Restauratorka zdenerwowana wyszła z restauracji. Paulina, siostra Iwo, pobiegła za Magdą Gessler prosić ją o drugą szansę i rewolucję w pizzerii. Ostre słowa Magdy wywołały łzy dziewczyny, która stara się pomóc swojemu bratu.

- Magda Gessler jest od wypadków beznadziejnych. Ale ten jest tak beznadziejny, że Magda Gessler rozkłada ręce - oznajmiła restauratorka.

Kuchenne rewolucje: Magda Gessler zerwała zasłony z okien [2 odcinek 21. sezonu]

Następnego dnia w kuchni stanęli siostra i szwagier właściciela. Chcieli przekonać Magdę Gessler, by ta jeszcze raz spróbowała ich potraw. Kamil przygotował Magdzie Gessler schab z kością. Od razu było widać, że potrawa dużo bardziej przypadła do gustu restauratorce niż wczorajsza pizza.

- Przepyszne domowe jedzenie (...) Genialny schabowy, fantastyczne purée.

Kolejnym punktem rewolucji była zmiana wystroju. Magda z krzykiem zerwała stare zasłony, firanki oraz zrzuciła ze stołów ceraty.

- Otwórzcie okna, ale wszystkie, jakie tylko możecie, tu jest taki smród! Jakichś niewywietrzonych myszy, za*ranych kanap, masakra po prostu jakaś!

Siostra właściciela wyznała Magdzie Gessler, że Iwo zachorował w młodości na zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych. Patrycja właśnie dlatego tak bardzo chce mu pomóc. Sama jest "mamą na pełen etat". Długi związane z restauracją to jednak nie jedyne, jakie ma 33-latek. Mężczyzna miał również problem z uzależnieniem od automatów do gier.

- Ja mam wrażenie, że masz kłopoty z ocenieniem rzeczywistości, która cię otacza. Miejsce jest bardzo dobre, ale trzeba jeszcze umieć gotować i zarządzać (...) Nie dbasz o siebie, bo widzę (...) Macie się dogadać, a jak się nie dogadacie - to mnie tu nie ma! - postawiła twarde warunki Magda Gessler.

Trzeciego dnia podjęto decyzję o kontynuowania rewolucji. Siostra Iwa i jego szwagier zostali właścicielami restauracji, podczas gdy Iwo zdecydował się oddać swoją pozycję i zostać pracownikiem Patrycji. Magda Gessler zmieniła menu restauracji - zamiast kuchni włoskiej zaczęto przygotowywać tradycyjne dania kuchni polskiej. Pizzeria "Pizza Bella" przemieniła się w oberżę "Dzik i Dąb". W ramach lekcji dla nowych właścicieli restauracji Magda Gessler zabrała ich do Łodygowic, gdzie cztery lata temu również odbyły się kuchenne rewolucje, które zakończyły się ogromnym sukcesem.

Nadszedł dzień próby. Lokal zyskał nowy wygląd, nowych właścicieli i odmienione menu, którego głównymi punktami były kwaśna zupa z czerwonych warzyw i kotlet z dziczyzny. Rewolucja okazała się bardzo udana, a pierwsi goście byli zachwyceni smakiem potraw.

- Jestem pełna podziwu. Smak jest wyborny (...) Masz talent. Ta bułeczka z serem i z grzybkiem była dużo lepsza niż za czasów rewolucji. A kotlet z dzika jest majstersztyk - podsumowała przemianę Magda Gessler.

Iwo, były właściciel, zrezygnował z pracy w restauracji zaraz po wyjeździe Magdy Gessler.

RadioZET.pl/PCh