Laura Reiss: kim jest blogerka, która da 100 tysięcy za wskazanie hejtera?

31.07.2018 15:05

Laura Reiss to blogerka, która wyznaczyła nagrodę 100 tysięcy złotych za pomoc w odszukaniu jej hejtera. Kobieta ma już dość prześladowań. Kim jest Laura Reiss i o co dokładnie chodzi w tej sprawie?

Laura Reiss: kim jest blogerka, która da 100 tysięcy za wskazanie hejtera? fot. Laure Reiss kto to 100 tysięcy

Laura Reiss: kim jest gwiazda Instagrama, która szuka hejtera?

Laura Reiss to gwiazda Instagrama, której profil obserwuje blisko 90 tysięcy osób. Prowadzi swój internetowy sklep odzieżowy, jest fanką mody i modelką. W 2014 roku była jedną z uczestniczek Miss Egzotica. „Jestem tegoroczną maturzystką. Ze względu na chęć przygotowania się do egzaminów do szkoły teatralnej, studia przełożyłam na przyszły rok. Mój tata pochodzi z Angoli, a dzieciństwo spędziłam w Bremie... Hmmm... Interesuję się aktorstwem i w nim pokładam wszelkie nadzieje” – mówiła wtedy o sobie.

Głośno zrobiło się o niej, gdy trzy lata temu walczyła w sądzie z aktorem Otarem Saralidze (znanym m.in. z serialu „Barwy szczęścia”) o uznanie ojcostwa jej córki. Co ciekawe, tamta sprawa rzuciła też cień podejrzeń na Borysa Szyca, bo Saralidze zasugerował, że to dziecko Borysa.

Obecnie Reiss ma 24 lata i zmaga się z kolejnym dużym problemem. Od dłuższego czasu jest ofiarą internetowego hejtu.

100 tysięcy od Laury Reiss za pomoc w odnalezieniu trolla

Na Instagramie Laura Reiss opublikowała obszerne ogłoszenie, w którym wzywa do pomocy w odnalezieniu hejtera. Kobieta oferuje za pomoc niebagatelną sumę 100 tysięcy złotych.

„Jak wielu z Was wie od około 2 lat ktoś nieustannie mnie prześladuje... Wystarczy, że na Instagramie pojawi się zdjęcie mojej ukochanej córeczki, aby błyskawicznie jak grzyby po deszczu pojawiły się świeżo założone konta piszące niestworzone rzeczy w komentarzach. Praktycznie każdy komentarz przepełniony jest wulgaryzmami, rasizmem (czarnuch, cyganka, cygańska bachorzyca), absurdalnymi insynuacjami na mój temat (prostytucja, sponsoring) czy sugerowaniem udziału Lei w pedofilskich czynnościach. Osoba, która za tym stoi posiada wiedzę techniczną i zdaje się wiedzieć jak zachować anonimowość w internecie. Głęboko jednak wierze, że z Waszą pomocą mimo wszystko uda mi się ustalić jej personalia oraz pociągnąć do odpowiedzialności karnej” – pisze instagramerka.
„Zakładam, że ktoś może wiedzieć o tym, że jego znajomy lub znajoma ma chorą obsesję na moim punkcie, upatrzył/a sobie mnie jako cel i prowadzi taką działalność w stosunku do mnie... W związku z tym wyznaczam NAGRODĘ w wysokości 100.000 zł (stu tysięcy złotych) dla osoby, która dostarczy mi dowody, które pozwolą mi ustalić personalia mojego hejtera oraz prawomocnie go skazać” – apeluje i podaje dane do kontaktu z prośbą o jego udostępnienie.

Hejt w sieci to bardzo negatywne zjawisko, które w ostatnich latach znacznie przybiera na sile, dlatego trzymamy kciuki za pomyślność akcji.

RadioZET.pl/SA

Oceń