Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Aga Kołodziejska
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Marcin Łukasik
Justyna Dżbik
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Lewandowskiej daleko do Chodakowskiej. Tyle zarabiają ich firmy

04.09.2018 12:28

Anna Lewandowska i Ewa Chodakowska, choć temu zaprzeczają, zdecydowanie stanowią dla siebie konkurencję. Choć to Lewandowska ma na Instagramie więcej fanek, to jednak liczby pokazują, że jej biznes przegrywa z firmą Chodakowskiej.

Lewandowska i Chodakowska fot. Instagram

Z danych opublikowanych przez serwis Money.pl wynika, że Anna Lewandowska zarabia na swoim biznesie znacznie mniej niż Ewa Chodakowska. Spółka HPBA zanotowała w 2017 roku 2,28 mln zł zysku netto – „tylko”, bo w porównaniu z o ponad 10 milionów wyższym zyskiem Chodakowskiej zysk „Lewej” wypada blado. Jak jednak zauważa Money.pl, zarobki firmy Ani rosną. Spółka komandytowa HPBA Sp. z.o.o. zanotowała w 2017 roku 10,1 mln zł przychodów przy 7,8 mln zł kosztów operacyjnych, co dało zysk rzędu 2 285 751,29 zł. Jednak rok wcześniej było to zaledwie 15 tys. zł.

Biznes Chodakowskiej przynosi większe zyski

Jak widać, mimo że biznes zdrowych przekąsek i innych produktów żywieniowych Anny Lewandowskiej dynamicznie się rozwija, to jednak jest mu jeszcze daleko do tego, co już osiągnęła firma Chodakowskiej. Spółka Bebio zanotowała w analogicznym okresie blisko 22 mln zł przychodów i aż 12,8 mln zł zysku, który przypada po połowie Chodakowskiej i jej mężowi Eleftheriosowi Kavoukisowi.

Chodakowska również nie spoczywa na laurach i cały czas rozwija swoje usługi. Od 3 września działa jej firma cateringowa otwarta w Warszawie, choć właściciele nie wykluczają, że w przypadku zainteresowania rozszerzą działalność także na inne miasta.

Lewandowska kontra Chodakowska

Anna Lewandowska i Ewa Chodakowska prywatnie pozostają w przyjacielskich relacjach i niejednokrotnie podkreślały, że cieszą się z tego, że obydwie działają na rzecz poprawy zdrowia Polaków i zachęcają ich do aktywnego stylu życia. Nie da się jednak ukryć, że wokół trenerek powstały dwa „obozy” fanek, z których wiele gotowych jest nawet przekonywać inne o tym, że tylko jedna z nich jest tą „naj”.

Na razie wyniki finansowe pokazują, że więcej zwolenniczek ma „Choda”, a Lewandowskiej jeszcze sporu czasu zajmie dorównanie biznesowi konkurentki.

RadioZET.pl/Money.pl/SA

Oceń