Zamknij

Linda Evangelista została dotkliwie oszpecona. Ikona wybiegów ma zdeformowane ciało [FOTO]

24.09.2021 12:43
Linda Evangelista
fot. Matt Baron/BEI/REX Shutterstock/EAST NEWS

Linda Evangelista, słynna topmodelka lat 90., ma za sobą nieudany zabieg, w wyniku którego jej ciało zostało trwale oszpecone. Modelka walczyła z powikłaniami i zdecydowała się wycofać z życia publicznego. Teraz opowiedziała, z czym musi się zmagać po feralnej operacji. 

Linda Evangelista jest jedną najsłynniejszych modelek wszech czasów. Na przełomie lat 80. i 90. wyrosła na ikonę wybiegów oraz kultury masowej. Razem z Claudią Schiffer, Cindy Crawford, Naomi Campbell i Christy Turlington tworzyła słynny team supermodelek, które rozpalały wyobraźnię, były muzami projektantów i fotografów oraz bohaterkami towarzyskich skandali. Evangelista zasłynęła zdaniem: "Za mniej niż 10 tysięcy dolarów to ja nawet nie wstaję z łóżka", które uznano za przełomowe i wyznaczające nowy trend w popkulturze, jakim był celebrytyzm i kult modelek.

56-letnia Kanadyjka ma na koncie ponad 700 sesji okładkach do czołowych magazynów, w tym aż 24 razy pojawiała się na pierwszej stronie włoskiego "Vogue'a". Wystąpiła w słynnym teledysku George'a Michaela "Freedom '90" oraz "Too funky". W latach 90. brylowała na liście najpiękniejszych ludzi na świecie magazynu "People". Modelka znana była z częstych metamorfoz i lansowania nowych trendów, przez co zyskała przydomek "kameleona show-biznesu". 

Linda Evangelista została oszpecona w wyniku nieudanego zabiegu 

W 2007 roku Evangelista wycofała się z modelingu. Powróciła jednak po sześciu latach i to z wielkim hukiem, pozując do szeregu edycji "Vogue'a" i "Harper's Bazaar" oraz reklamując perfumy Moschino. 

Tabloidy z zaciekawieniem przyglądały się zmianom w wyglądzie byłej ikony wybiegów. Podkreślano, że modelka przestaje przypominać siebie, a zmiany trudno było uznać za naturalne oznaki upływu czasu. 

Pięć lat temu Evangelista zniknęła z show-biznesu. W końcu zdecydowała się zabrać głos i uciąć wszelkie spekulacje na swój temat. 56-latka zamieściła wpis, w którym wyznała, że walczy ze skutkami nieudanego zabiegu usunięcia tkanki tłuszczowej, w wyniku którego jej ciało zostało dotkliwie oszpecone. 

Zdecydowałam się na to wyznanie, które trzymałam dla siebie przez ponad pięć lat. Moi fani zastanawiali się, dlaczego nie pracowałem, podczas gdy kariery moich koleżanek kwitły. Powodem jest fakt, że zostałam brutalnie oszpecona przez zabieg, którego działanie było przeciwne do zamierzonego - wyjaśniła na Instagramie Evangelista. 

Poziom tkanki tłuszczowej zwiększył się, a nie zmniejszył. Zabieg nieodwracalnie zdeformował moje ciało i nawet po przejściu dwóch bolesnych, nieudanych operacji korekcyjnych, stałam się, jak opisują media, "nie do poznania" - podkreśliła modelka. 

Była muza projektantów twierdzi, że nie została poinformowana o możliwych powikłaniach. Utratę zdrowia i wyglądu przypłaciła silną depresją. 

To nie tylko zniszczyło moje życie, ale wpędziło mnie w głęboką depresję, smutek i nienawiść do samej siebie. Przez to stałam się samotniczką. Chcę iść wreszcie do przodu, aby pozbyć się wstydu i opowiedzieć moją historię. Jestem już tak bardzo zmęczona życiem. Chciałbym wyjść z domu z podniesioną głową, mimo że już nie wyglądam jak ja - wyznała gorzko. 

56-letnia Linda Evangelista unika wstawiania aktualnych zdjęć. Na jej profilu przeważają archiwalne fotografie lub legendarne sesje z jej udziałem. Ostatnie zdjęcia selfie modelki pochodzą z czerwca 2019 roku.