Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Ewelina Pacyna, Michał Adamski
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Love Island: Franek pokonał raka. Chłopak Marietty ma za sobą trzy operacje

24.10.2019 15:35

Franek Rumak z "Love Island. Wyspa miłości" chorował na raka. Chłopak Marietty Fiedor zapadł na nowotwór w wieku 20 lat. Konieczna była intensywna chemioterapia oraz trzy zabiegi operacyjne. Ostatecznie Franek z "Love Island" pokonał raka. Dzisiaj pomaga innym osobom zmagającym się z chorobami onkologicznymi.

Love Island. Wyspa miłości fot. Instagram:@cancer_survivor_frank

Franek Rumak był uczestnikiem pierwszej edycji reality show "Love Island. Wyspa miłość". Umięśniony ratownik wodny z USA zrobił olbrzymie wrażenie na damskiej części ekipy. O jego względy walczyła m.in. Monika Kozakiewicz, ale ostatecznie serce przystojniaka zdobyła 22-letnia Marietta Fiedor. Oboje zakończyli program na drugim miejscu i do dziś pozostają w szczęśliwym związku. Był to kolejny wielki sukces w życiu uczestnika "Wyspy miłości". Kilka lat wcześniej Franek Rumak zwyciężył z ciężką chorobą nowotworową.

Franek Rumak z "Love Island" chorował na raka

Na Instagramie Franek z "Wyspy miłości" występuje pod nickiem "cancer_survivor_frank". Okazuje się, że gwiazdor wygrał ze złośliwym nowotworem, na który zapadł w wieku 20 lat.

W 2012 roku wykryto u mnie nowotwór. Wygrałem najważniejszą walkę w moim życiu z której jestem cholernie dumny - wyznał na Instagramie.

Franek przeszedł trzy cykle chemioterapii i trzy operacji. W szpitalu spędził łącznie dwa lata.

Była operacja, była następna operacja, był cykl chemioterapii, był następny cykl chemii i kolejny. Nie było włosów, nie było mięśni, nie było energii, nie było życia, żyły zatkane od chemii, porobiły się zrosty. Mała masakra. Chemioterapia to wielki skurwiel! Ciągle jednak myślałem, że ludzie mają gorzej i idą naprzód - opowiada na stronie Pomagam.pl.

Po trzech cyklach chemii, wyniszczony, wymęczony, bez mięsa i z lekkim brzuszkiem (wiecie jakie zachcianki się wtedy ma? Gorzej niż kobieta w ciąży, seri. Mamusia miała ciężko) opuściłem 4 WSKzP. Wesoły i podbudowany, że wszystko już wróci do normy - wspomina.

Wydawało się, że Franek wrócił do zdrowia. Nawet zaczął pierwsze treningi, by wrócić do formy. Ale dwa miesiące później ponownie trafił do szpitala.

W lutym dowiedziałem się, że mam powiększone węzły chłonne w okolicach podbrzusza. Kolejna operacja. No cóż... jedziemy. Szrama na brzuchu od "dołu" do klatki piersiowej. 6 (według lekarzy) miesięcy bez treningu i takie tam. Ogólnie miałem się oszczędzać - czytamy na Pomagam.pl.

Zabieg zakończył się sukcesem, lecz wymagał długiej rekonwalescencji. Wiosną siłacz wrócił do intensywnych treningów. Gdy udało mu się odzyskać formę, dopadła go kolejna choroba, tym razem niedrożność jelit.

Jak w październiku 2012 wykryli raka, to w październiku 2013 spotkała mnie niedrożność jelit spowodowana wcześniejszymi operacjami + w jakimś stopniu moim "imprezowym" stylem życia + wczesnymi siłowymi treningami. Fajnie co? Leżałem parę dni w szpitalu, faszerowali mnie lekami. Niby wszystko wróciło do normy. Wróciłem do domu... na 2 dni - wspomina.

Franek musiał przejść kolejną operację.

Aktualnie jestem jakoś 5 miesięcy po ostatniej operacji i prawie półtora roku po pierwszej. Ruszam się już od początku 2014 roku. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Oby tak dalej! I chociażbym trafiał jeszcze niezliczone ilości pod skalpel - nie poddam się nigdy! - zapewnia Franek Rumak.

Franek z "Wyspy miłości" pokonał nowotwór i został ratownikiem

Dramatyczna walka z rakiem zakończyła sukcesem, lecz pokrzyżowała życiowe plany Franka. Dwudziestolatek marzył o szkole oficerskiej, ale problemy ze zdrowiem przekreśliły szanse na karierę w wojsku. Wtedy gwiazdor "Love Island" wpadł na pomysł, by trenować na siłowni, a swoją krzepę wykorzystać w zawodzie ratownika wodnego.

Udało mi się, wygrałem z rakiem, ale tak naprawdę koszmar dopiero się zaczął. Bogatszy o mega fajną bliznę na brzuchu, dumny z wygranej, dowiedziałem się, że moje ówczesne marzenie legło w gruzach. Miałem jedyny plan na siebie i swoje życie. Chciałem uczyć się w Wyższej Szkole Oficerskiej, by potem służyć naszemu państwu. Nie było wtedy „planu B.”. Dowiedziałem się, że po moich historiach chorobowych nie jestem już zdolny do pełnienia służby wojskowej. To był potężny cios dla mnie. By o tym nie myśleć szukałem ucieczki. Odnalazłem swój spokój wewnętrzny trenując na siłowni – wyznał Franek w filmie na YouTube.

Uczestnik "Love Island" nie tylko ratuje ludzi nad wodą, ale także pomaga chorym na raka poprzez fundację "Cancer Fighters". Fanek i Marietta postanowili wykorzystać swoją popularność i duże zasięgi w mediach społecznościowych, by zachęcić ludzi dobrej woli do wsparcia zbiórki.

Postanowiliśmy zorganizować zbiórkę pieniążków dla dzieciaczków, u których wykryto nowotwór, bo wierzymy, że każda złotówka sprawia iż szanse na wygraną z tym diabelstwem diametralnie rosną i koniec końców możemy dać komuś drugie życie - napisali na stronie Pomagam.pl.

RadioZET.pl/jw

Oceń