Zamknij

Love Island: program jest ustawiony? Igor Łubkowski i Magda Karwacka rozwiali wątpliwości

21.10.2020 10:58
Love Island Polska
fot. materiały prasowe/Polsat/Love Island

"Love Island" to program uwielbiany przez widzów, który jednak wzbudza sporo kontrowersji. Pojawiły się zarzuty, że wydarzenia na rajskiej wyspie są ustawiane przez produkcję. Sprawę skomentowali finaliści show, Igor Łubkowski i Magdalena Karwacka.

"Love Island" okazało się niemałym sukcesem. Randkowe show umiejscowione na tytułowej rajskiej wyspie zaciekawiło widzów i nawet kontrowersje i krytyka związane z formatem nie wpłynęły na zmniejszenie zainteresowania show prowadzonym przez Karolinę Gilon. Podobnie jak w przypadku konkurencyjnego "Hotelu Paradise", gorące emocje związane z sercowymi perypetiami uczestników, rodzące się uczucia i układy między mieszkańcami wyspy stanowią o sile programu. Za nami finał 2. edycji "Love Island" poznaliśmy kolejną parę, która podbiła serca widzów.

Wśród głosów krytyki pojawiały się opinie, że "Wyspa miłości" to program stworzony z dużym wyrachowaniem, gdzie emocjonujące fanów układy i niespodziewane wydarzenia są w dużej mierze ustawiane przez produkcję, by przykuć widzów do ekranów i zachować zainteresowanie show. Sprawę skomentowali finaliści "Love Island", Igor Łubkowski i Magdalena Karwacka. Ich wyznania w rozmowie z "Galą" jednogłośnie pozwalają stwierdzić, ile wolności otrzymują uczestnicy programu.

ZOBACZ TAKŻE:  Love Island 3 - kiedy trzecia edycja programu Polsatu i czy będzie nowy sezon? [DATA]

Love Island: Igor Łubkowski i Magdalena Karwacka zdradzają, czy program jest ustawiony

Dla wielbicieli "Love Island" mamy dobrą wiadomość. Igor Łubkowski w rozmowie z "Galą" stwierdził, że w "Love Island" nic nie jest ustawione. Przyznał, że sam był zdziwiony tym, ile swobody uczestnikom dali producenci.

- Zastanawiałem się więc, czy to jest sztuczne, czy prawdziwe. A tak przekonałem, się, że po prostu jesteśmy tam sobą i nie ma w programie żadnych elementów ustawionych. Dla mnie akurat to było dziwne, bo zawsze byłem przekonany, że jest inaczej (...) Miałem paru znajomych, którzy byli w angielskiej edycji i mówili mi, że to nie jest ustawione, ale nigdy nie byłem pewny. Zawsze myślałem, że tak mówią z racji kontraktu - ocenił Igor.

Byli uczestnicy "Love Island" zgodnie stwierdzili, że nie czuli się, jak na planie reżyserowanego programu, a raczej, jak określiła to Magdalena Karwacka, "na koloniach".