Zamknij

Love Island: Monika odsłoniła plecy. Fani dostrzegli dziwne plamy. To nieuleczalna choroba

Judyta Wanicka
11.12.2019 14:43
Love Island: Monika Kozakiewicz
fot. Instagram:@moniakej

Monika Kozakiewicz z "Love Island. Wyspa Miłości" choruje na bielactwo. Dziewczyna Pawła Tyburskiego pochwaliła się zdjęciem z ostatniej metamorfozy, lecz fani zwrócili uwagę przede wszystkim na białe plamy na jej plecach. Śliczna Monika z "Love Island" przyznała, że cierpi na bielactwo. 

Monika Kozakiewicz była jedna z najpiękniejszych uczestniczek pierwszej edycji "Love Island. Wyspa Miłości" w Polsacie. 23-letnia makijażystka nie mogła narzekać na powodzenie. Ostatecznie związała się z przystojnym Pawłem Tyburskim i do dziś pozostaje z nim w związku. Monika i Paweł lubią pokazywać się w odważnych sesjach, w których pozują w samej bieliźnie, a czasem i bez niej. Monika za każdym razem zachwyca fanów oszałamiającą urodą oraz zgrabnym i nieskazitelnym ciałem. Okazuje się jednak, że gwiazda "Love Island" nie pokazuje fanom wszystkiego. Dopiero przy okazji ostatnich, nieretuszowanych zdjęć wyszło, że celebrytka zmaga się ze szpecącą skórę chorobą. 

Love Island: Monika i Paweł w odważnej sesji. Fani: „Jak z podręcznika Kamasutry”

Love Island: Monika Kozakiewicz cierpi na bielactwo

Monika Kozakiewicz z "Wyspy Miłości" opublikowała zdjęcia, na których prezentuje się wprost obłędnie. Paweł Tyburski nie mógł oderwać wzroku od ukochanej i wyznał, że sam sobie zazdrości, że ma taką piękną dziewczynę. Fani również byli pod wrażeniem urody Moniki, ale ich uwagę przykuł pewien defekt na ramionach gwiazdy. 

Co jest tym ramieniu? Łuszczyca? - dopytywali zaniepokojeni internauci. Wtedy Monika Kozakiewicz wyznała, że zmaga się z bielactwem.

Bielactwo to przewlekłe i nieuleczalne schorzenie, która objawia się depigmentacja skóry. W wyniku zanikania komórek odpowiedzialnych za kolor skóra, traci ona swój pierwotny kolor i zaczynają pojawiać się jasne plamy. Na szczęście u gwiazdy "Love Island" problem jest niewielki, ponieważ odbarwienia są punktowe i nie obejmują twarzy, szyi ani żadnych innych wyeksponowanych części ciała. Monika może więc łatwo ukryć skazę pod ubraniem lub rozpuszczonymi włosami. 

RadioZET.pl/jw