Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Ewelina Pacyna, Michał Adamski
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Love Island: Monika i Paweł ostro o uczestnikach show. Mają żal do Sylwii

21.10.2019 15:51

Monika Kozakiewicz i Paweł Tyburski z „Love Island. Wyspa miłości” skrytykowali zachowanie pozostałych uczestników show. Para, która odpadła tuż przed finałem, stwierdziła, że rywale zachowywali się jak dzieci w piaskownicy. Najbardziej oberwało się Sylwii, która nie dość, że przeszkodziła im w intymnej chwili, to jeszcze zdradziła przyjaźń z Sylwią.

Monika i Paweł z "Love Island" fot. Instagram:@loveislandwyspamilosci

W finale pierwszej polskiej edycji „Love Island. Wyspa miłości” zwyciężyli Sylwia Madeńska i Mikołaj Jędruszczak. Para podzielili się nagrodą w wysokości 100 tysięcy złotych i zamierza wybrać się w romantyczną podróż do Paryża. Drugie miejsce zajęli Marietta i Franek, którzy zasłynęli erotycznymi igraszkami w łóżku, a na trzecim uplasowali się Oliwia i Maciek.

Do finału nie dostali się Monika Kozakiewicz i Paweł Tyburski. Para nie zdołała przekonać innych wyspiarzy, że ich związek ma szansę przetrwać program. Wszyscy zgodnie stwierdzili, że Monika i Paweł związali się tylko po to, by zwiększyć szanse na finał. W szczerość ich relacji nie wierzyła nawet najlepsza koleżanka Moniki – Sylwia, która również nominowała parę do opuszczenia willi.

Love Island: Monika i Paweł krytykują uczestników

Monika i Paweł nie kryli zawodu zachowaniem Sylwii i pozostałych domowników. Bliźniaczy brat Pawła podsumował w jego imieniu sytuację w willi. Mam wrażenie, że to nie jest wyspa miłości, a wyspa fałszywych mord – mówił na Instastory. Z kolei Monika określiła rywali jako bezwzględne hieny.

Negatywne emocje odżyły kilka tygodni później, gdy Monika i Paweł zorganizowali zabawę w pytania i odpowiedzi na Instastory. Zapytany o zachowanie rywalizujących par Paweł stwierdził, że współuczestnicy zachowywali się jak dzieci.

Irytujące zachowanie, dziecinne – komentował.

Zachowywali się jak dzieci, chodzili po willi i robili dramę, dopiero po programie w telewizji zobaczyliśmy, co się działo. Zachowywali się jak pięciolatki ekscytujące się tym, że ich kolega się pierwszy raz całował z dziewczyną. Zamiast basenu powinna być tam piaskownica – stwierdził.

Najbardziej irytującą osobą w „Love Island” według Moniki i Pawła była Sylwia. Oboje mają jej za złe, że knuła i spiskowała, jednocześnie przyjaźniąc się z Sylwią. Nie mogą jej darować, że bezceremonialnie przerwała im intymne chwile w łóżku i złośliwie zerwała kołdrę. Na koniec wykazała się nielojalnością wobec Sylwii, eliminując ją i Pawła z programu.

Monika i Paweł z „Love Island” nadal są razem

Fani byli ciekawi, jak po „Love Island” rozwija się związek Moniki i Pawła. W programie nikt nie dawał im szans na przetrwanie. Sylwia zapewnia jednak, że relacja rozwija się pomyślnie. Po finale napisała:

Z Pawłem zaczęło się przypadkowo, ale trwa do teraz i nikt nas nie powstrzyma przed walką o dobry klimat! Dzięki Pawłowi zrozumiałam, że byłam często zbyt naiwna i za dobra dla ludzi, którzy są jak bezwzględne hieny. Taki facet w życiu to prawdziwy doradca i „zdejmowacz klapek z oczu” (nie bez powodu dostał miano dziadka do orzechów).

Z kolei Paweł wypowiada się wspólnej przyszłości dość powściągliwie.

Wszystkiego dowiecie się w swoim czasie… Ja też! – wyznał w relacji na Instastory. 

RadioZET.pl/jw

Oceń