Zamknij

Love Island: kontrowersyjna zabawa w "Królową lodu" zszokowała widzów

09.09.2020 13:16
Love Island
fot. Love Island/kadr z programu

Love Island: kontrowersyjne zadanie w najnowszym odcinku programu zszokowało widzów. Uczestnicy zostali połączeni w pary, a każda z pań miała przynieść w koszulce lód i swojemu partnerowi wsypać go w slipy i roztopić potem pośladkami. W komentarzach huczy. Producentom zarzucono, że przekroczyli granice żenady.

Love Island znów cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów. Drugi sezon reality show, w którym mężczyźni i kobiety spędzają na gorącej wyspie kilka tygodni, a zadaniem każdego jest pozostać w parze, by nie odpaść z programu, ruszył pod koniec sierpnia. W najnowszym odcinku programu uczestnicy (a właściwie uczestniczki) mieli do wykonania kontrowersyjne zadanie: panie miały przynieść w bluzkach lód, wsypać go swoim partnerom w slipy, a następnie roztopić go pośladkami.

Love Island: żenująca "zabawa" w "Królową Lodu"

Choć "Love Island" to program miłosno-rozrywkowy, którego formuła w oczywisty sposób zakłada przesycenie nagością i seksem, to jednak - zdaniem widzów - ostatnie zadanie uczestników jest nie do przyjęcia.

"Bardzo zalatuje seksualizacją i uprzedmiotowieniem kobiet. Do tego Bartek mówiący, że każdy Julkę by „poszarpał”. Serio? Mega słabe",

"To było bardzo nie smaczne żenada".

"Ta zabawa była żenująca, nie wiem co to miało na celu i nawet trochę współczuje tym dziewczynom, bo jak sadze nie każda miała na to ochotę",

"Racja bardzo przedmiotowe traktowanie kobiet. Jedynie jako obiekty seksualne. Co nie zmienia faktu, że co niektóre się w tej roli odnajdują",

"To było obrzydliwe",

"To była już przesada, oglądałam z zażenowaniem, mega CRINGE" - podobne komentarze można mnożyć.

Są jednak i takie, które bronią formatu, stwierdzając, że to tylko zabawa, a uczestnicy przecież po to tam pojechali.

Niektórzy przekonują, że za kontrowersyjne zadanie należy winić producentów i pomysłodawców takiej "zabawy". Podobnie zresztą jak było w przypadku głośnego odcinka "Ameryka Express" w TVN z udziałem m.in. Filipa i Zygmunta Chajzerów, a także Tomasza Karolaka. Tam uczestnicy mieli pocałować w usta przypadkowo spotkane kobiety. Uczestnikom zarzucono, że dopuścili się molestowania seksualnego, a oni odpierali ataki utrzymując, że takie dostali zadanie od producentów. Widzowie jednak nie odpuszczali, bo przecież można było wykonania zadania odmówić. I tak, być może, należy podejść do najnowszego odcinka "Love Island".

Jakie jest Twoje zdanie?

RadioZET.pl/AS