Teraz gramy

Luxuria Astaroth szczerze o uzależnieniu i odwyku. „Jak myślę o ośrodku, to mi się chce płakać”

19.02.2019 13:51

Gwiazda teledysków Donatana, Luxuria Astaroth, postanowiła podzielić się szczerym wyznaniem na temat swojego uzależnienia od narkotyków i alkoholu. Modelka musiała udać się na odwyk, który wiele zmienił w jej życiu.

Luxuria Astaroth szczerze o uzależnieniu i odwyku. „Jak myślę o ośrodku, to mi się chce płakać” fot. Andrzej WRZESINSKI/East News

Luxuria Astaroth, a właściwie Kamila Smogulecka, to modelka i celebrytka, która zasłynęła występami w słowiańskich teledyskach Donatana. Ze względu na charakterystyczną urodę, nawiązujący do okultyzmu wizerunek i kontrowersyjne wypowiedzi, nie przez wszystkich była oceniana pozytywnie, bez wątpienia jednak miała swoje pięć minut w krajowym show-biznesie. Nieoczekiwanie jednak modelka zniknęła. Jak się okazało, na jej drodze kariery stanęły używki. W 2018 roku Kamila przyznała, że przebywała w ośrodku odwykowym, gdzie leczyła się z krzyżowego uzależnienia od narkotyków i alkoholu. W ostatnim wywiadzie dla Wirtualnej Polski szczegółowo opowiedziała o swojej walce z uzależnieniem. Nie zabrakło łez i trudnych wyznań.

Luxuria Astaroth fot. Instagram:@officialuxuriastaroth

Luxuria opowiedziała o uzależnieniu

Luxuria zdradziła, że do walki z nałogiem nakłoniła ją mama. Nie bez znaczenia był też konflikt z prawem.

– Miałam sprawę karną i mama postawiła mi ultimatum, że tego już było tak wiele i jeśli ja chcę, żeby ona żyła, to muszę koniecznie pójść na leczenie. Jeśli ja chcę, żeby ona nie umarła. No i rzeczywiście wtedy się otrząsnęłam i uznałam, że to wszystko idzie w złym kierunku i tak naprawdę, że ja się trzymam na nogach, to jeszcze tylko rodzice… rodzice mnie na nich utrzymują. Na termin na odwyk czekałam chyba trzy, cztery miesiące i w tym czasie, jak każdy narkoman, uznałam, że dobra, wykorzystam ten czas na fulla i będę się bawić.

Podczas tej „zabawy” Astaroth nagrała filmik na Instagramie, na którym znajdowała się pod wpływem używek.

– Nagrałam, idiotka, sama siebie i wrzuciłam to na insta story. Potem to zobaczyłam na trzeźwo już na odwyku i ja powiedziałam „dzięki Bogu, Boże, dziękuję Ci, bo ja jestem w tym miejscu, w którym ja powinnam być”, naprawdę, i wtedy totalnie, uf, przyznałam się do tego, że no ja jestem bezsilna wobec alkoholi, narkotyków i że ze mną naprawdę jest coś nie tak.

Rozlicz PIT za darmo z Fundacją Radia ZET

Luxuria Astaroth fot. Instagram:@officialuxuriastroth

Luxuria Astaroth opowiada o odwyku

Zapytana o używki Kamila przyznała, że przez lata próbowała różnych rzeczy, ale główny problem stanowiły kokaina i alkohol. Decyzję o poddaniu się terapii odwykowej uważa za najlepszą decyzję w swoim życiu choć, jak sama stwierdziła, nie było łatwo.

–Wyobraź sobie, że byłam pierwsza na odwyku, która chciała stamtąd spie****ać, i ja już miałam nawet przemowę przygotowaną, że ja ich walę, że ja mam to w dupie, że jesteście frajerami, że ja będę chlała do końca życia. [...] Ja naprawdę bardzo dużo pokory tam się nauczyłam. To był w ogóle fantastyczny czas, ja wtedy zrozumiałam tak naprawdę, co znaczy bliskość drugiego człowieka, bo ja wcześniej bardzo nienawidziłam ludzi, stąd też to moje zachowanie myślę… Boże, będę płakać. Stąd też to moje zachowanie, naprawdę, ja tam tak dużo rzeczy zrozumiałam.

Miejmy nadzieję, że modelka najgorsze ma już za sobą i poukłada sobie życie.

RadioZET.pl/MF

Oceń