Zamknij

M jak miłość: Julia Wróblewska zrozpaczona – będzie grać gorące sceny z Rafałem Szatanem

Redakcja
25.10.2018 13:55
Julia Wróblewska
fot. Instagram

Julia Wróblewska już od pewnego czasu jest w obsadzie „M jak miłość”, do której niedawno dołączył Rafał Szatan – mąż koleżanki z planu, Barbary Kurdej-Szatan. Scenariusz serialu przewiduje dla bohaterów, granych przez 20-letnią Wróblewską i o 10 lat starszego od niej Rafała Szatana, płomienny romans. Mają grać gorące sceny. Ale młoda gwiazda niezbyt ma na to ochotę.

Julia Wróblewska ma już 20 lat. Nic dziwnego, że z jej rolami w serialach mogą wiązać się coraz trudniejsze sceny – a takie dla aktorów zwykle są sceny miłosne. Wróblewska, która w serialu „M jak miłość” gra Zofię, będzie miała coraz więcej ujęć z serialowym Erykiem, granym przez Rafała Szatana. Para będzie miała romans i przyjdzie im grać razem gorące miłosne sceny. To jednak niezbyt zadowala młodą gwiazdę.

Julia Wróblewska nie chce gorących scen z Rafałem Szatanem

Jak informuje „Fakt”, Wróblewskiej nie podoba się współpraca z mężem Barbary Kurdej-Szatan. Jest w wieku, kiedy 10 lat różnicy może wydawać się prawdziwą przepaścią, dlatego nie odpowiada jej 30-letni partner.

– Dziwnie się czuła, całując się ze sporo starszym mężczyzną – ujawnia „Fakt”. Miała również prosić o zmniejszenie liczby epizodów miłosnych.

Ciekawe, jak scenarzyści rozwiążą te kwestie i czy przychylą się do jej próśb. O tym z pewnością przekonamy się, śledząc kolejne odcinki „M jak miłość”.

RadioZET.pl/Fakt/SA