Zamknij

Maciej Łagodziński odszedł z serialu przez "cenzurę". Jest odpowiedź producentów

20.10.2020 15:41
Maciej Łagodziński
fot. EAST NEWS

Maciej Łagodziński poinformował w niedawnym wywiadzie, że odszedł z serialu "Zakochani po uszy", w którym grał homoseksualnego Pawła. Jak przyznał, powodem jego decyzji  miało być ocenzurowanie gejowskiego wątku. Jest odpowiedź producentów w tej sprawie.

Maciej Łagodziński zyskał rozpoznawalność dzięki reklamie telefonii komórkowej - tej samej, z której znana stała się Barbara Kurdej-Szatan. O ile "blondynka Playa" szybko została dostrzeżona i zaczęła szerszą telewizyjną karierę, o tyle Łagodziński na nowe role czekał nieco dłużej. W 2019 roku po raz pierwszy pojawił się w serialu TVN "Zakochani po uszy", gdzie grał homoseksualnego Pawła. Aż do teraz, bowiem jak przyznał w niedawnym wywiadzie, nie przedłużył kontraktu ze stacją ze względu na ocenzurowanie gejowskiego wątku. Podobno produkcja miała usunąć niektóre sceny z jego udziałem, co nie spodobało się aktorowi.

"Nie przedłużyłem kontraktu. Powodów jest kilka, ale jeden najważniejszy i z którego jestem najbardziej dumny, to taki, że postać Pawła, którego tam gram, który jest gejem, została zmarginalizowana. (...) Nagle, pod wpływem skargi kogoś do KRRiT, że pokazują pocałunek dwóch mężczyzn albo scenę łóżkową, która była przytulaniem, panie producentki wystraszyły się kar i pod tym pretekstem odcinki zostały ocenzurowane przez nie wstecz, zostały wycięte te sceny" - powiedział w programie "Mistrzowie drugiego planu".

Zobacz także: Barbara Kurdej-Szatan pokazała, jak usypia synka. "Cudowny widok" [FOTO]

Maciej Łagodziński odszedł z serialu. TVN wydało oświadczenie

Teraz do wypowiedzi aktora ustosunkowali się producenci serialu. W komentarzu, który opublikowany został na łamach portalu Wirtualne Media, przyznają, że usunięcie scen nie ma związku z homoseksualnym wątkiem i nie jest cenzurą. Przyznają, że wycięto wszystkie sceny erotyczne - nie tylko ukazujące wątek serialowego Pawła.

"Homoseksualny wątek bohatera jest cały czas w serialu kontynuowany i rozwijany. Zarówno produkcja jak i scenarzyści pozostawali w stałym kontakcie z panem Maciejem, który był informowany na bieżąco o planach dotyczących jego postaci" - informują w oświadczeniu producenci „Zakochanych po uszy”. "W TVN Grupa Discovery cenimy i akceptujemy różnorodność. Wyrazem tych przekonań są również nasze produkcje i programy, w których regularnie podejmujemy temat osób oraz grup narażonych na wykluczenie czy nieświadome uprzedzenia" - dodają.

Póki co, Łagodziński nie skomentował tego oświadczenia.

RadioZET.pl/Wirtualne Media/AS