Zamknij

Maciej Pol walczył z COVID-19. Znany polski iluzjonista leżał pod tlenem

18.01.2021 16:51
Maciel Pol
fot. Adam Staskiewicz/East News

Maciej Pol to najbardziej rozpoznawalny polski iluzjonista. Mężczyzna w rozmowie z "Plejadą" opowiedział o swoich zmaganiach z COVID-19. Okazuje się, że musiał być podłączony pod tlen.

Maciej Pol to znany iluzjonista, który jeszcze kilka lat temu często gościł w telewizji. "Polski David Copperfield" jakiś czas temu zniknął jednak z mediów. Okazuje się, że pandemia COVID-19 mocno wpłynęła na jego działalność artystyczną. W rozmowie z "Plejadą" magik przyznał, że przez wprowadzone obostrzenia od blisko 10 miesięcy nie pracuje, w związku z czym utracił większość dochodów.

- Od 10 miesięcy siedzimy z żoną w domu, nie mamy pracy, czekamy na koniec pandemii. Przed tym, jak się zaczęła, miałem podpisane kontrakty na kilka miesięcy naprzód. Teraz czekam na dalszy rozwój sytuacji. Mam nadzieję, że to wszystko jak najszybciej się unormuje. Dla nas jak i dla naszych przyjaciół artystów czas bez publiczności, bez bezpośredniego kontaktu z widzem jest bardzo trudny - wyznał Maciej Pol.

Zobacz także: Artur Barciś nadal odczuwa skutki COVID-19. Aktor otarł się o śmierć

Iluzjonista Maciej Pol był zakażony koronawirusem

Problemy z pracą to nie jedyne, z którymi mierzył się ostatnio polski iluzjonista. Maciej Pol zdradził, że sam chorował na COVID-19. Koronawirusem zaraziła się także jego żona. Mężczyzna boleśnie odczuł skutki choroby, dlatego planuje najszybciej jak to możliwe zaszczepić się przeciwko koronawirusowi.

- Przeszliśmy z żoną COVID-19 w święta Bożego Narodzenia. Na szczęście mieliśmy bardzo dobrą opiekę ze strony lekarzy. Ja przeszedłem infekcję dosyć ciężko, leżałem nawet w domu pod tlenem. Na szczęście przyjaciele przywozili nam pod bramę potrawy świąteczne, co było bardzo wzruszające. Obydwoje z żoną zapisujemy się na szczepienie i czekamy na naszą kolej. Nie chcemy, by to się kiedyś powtórzyło - powiedział w wywiadzie.