Zamknij

Maciej Stuhr boi się o swoje życie. "Może mnie też kiedyś ktoś poderżnie gardło"

07.12.2021 14:37
Maciej Stuhr
fot. Artur Zawadzki/ Reporter/ East News

Maciej Stuhr aktywnie angażuje się w życie społeczne i polityczne. Nie wszystkim się to podoba. Niedawno wandale zniszczyli rodzinny grób Stuhrów w Krakowie. Aktor w najnowszym wywiadzie dla "Newsweeka" opowiedział o m.in. podziałach politycznych i nienawiści w naszym kraju.

Maciej Stuhr jest aktorem, który aktywnie angażuje się w życie polityczne oraz społeczne. Nie wszyscy jego fani popierają tego typu działania. Niedawno wandale  zniszczyli rodzinny grób Stuhrów. Sprawa wywołała ogromne emocje.

Zobacz też:  Maciej Stuhr pokazał zmasakrowaną twarz. Co się stało? [FOTO]

Maciej Stuhr boi się o swoje życie. "Może mnie też kiedyś ktoś poderżnie gardło"

"To było okropne doświadczenie, ale staram się nie poświęcać temu za dużo myśli, bo boję się, że mogłoby mnie to doprowadzić do depresji" - powiedział Maciej Stuhr w rozmowie z "Newsweekiem".

W rozmowie nie zabrakło wątków takich jak nienawiść czy podziały polityczne.

"Nie mam takiej wyobraźni, która by mi podpowiedziała, że to może się dla mnie źle skończyć. Ani gdy wchodzę na scenę i rzucam jakiś żart o rządzących, ani gdy decyduję się jechać z żoną na granicę, ani gdy z entuzjazmem rzucam się w wir zdjęć do filmu o konfliktach polsko-żydowskich. Dopiero słysząc po fakcie relacje o swojej rzekomej odwadze, myślę sobie: „Kurczę, w sumie to nie pomyślałem o tym jako o zagrożeniu” - powiedział.

Stuhr w rozmowie nawiązał też do wydarzeń sprzed kilku lat, które rozegrały się w Gdańsku, gdy zamordowany został prezydent Gdańska,  Paweł Adamowicz.

"Lęk jest. Wszyscy się boimy. Powiem więcej, te nasze kłótnie, skakanie sobie do gardeł, inwektywy, wyśmiewanie biorą się właśnie ze strachu, którym zostaliśmy nakarmieni" - powiedział.

W wywiadzie dla "Newsweeka" Maciej Stuhr odniósł się też do filmu „Pokłosie”, w którym jego bohater za dobre uczynki nagradzany jest śmiercią: "I może mnie też kiedyś ktoś poderżnie gardło, to nie jest tak zupełnie niewyobrażalne. Ale co ja mam zrobić? Zaprzeczyć swoim ideałom? Zaszyć się gdzieś? Wyemigrować? Zacząć się układać z władzą? Zaprzeczyć swoim słowom i czynom i powiedzieć, że się pomyliłem?".