Zamknij

Magda Gessler podniosła cenę za pączki. Jeden kupimy za kilkanaście złotych

14.01.2022 14:13
Magda Gessler
fot. Instagrm.com/ Magda Gessler

Magda Gessler karierę w gastronomii rozpoczęła wiele lat temu. Gwiazda wysoką pozycję utrzymała do dzisiaj. Restauratorka pisze książki, od lat prowadzi program kulinarny i może pochwalić się kilkoma lokalami gastronomicznymi. Jak co roku kontrowersje wzbudzają ceny ciastek i pączków w jej lokalach. W tym roku restauratorka zdecydowała się podnieść ceny pączków. Ile trzeba zapłacić za jeden?

Magda Gessler wciąż może pochwalić się wysoką pozycją w branży gastronomii i show-biznesu. Oprócz rozmaitych projektów, w których bierze udział, od lat jest właścicielką kilku lokali gastronomicznych, m.in. "U Fukiera". Jak co roku na miesiąc przed Tłustym Czwartkiem przygotowywana jest oferta pysznych słodkości, m.in. pączków czy faworków.

Magda Gessler podniosła cenę za pączki. Jeden kupimy za kilkanaście złotych

W mediach społecznościowych restauracji "u Fukiera" już pojawiła się oferta z okazji zbliżającego się Tłustego Czwartku. Wielbiciele tych kalorycznych smakołyków dostaną w tym roku pączki z wiśnią, maliną czy różą. Cena nie należy jednak do najniższych. Za jeden pączek trzeba zapłacić aż 13 złotych. W ubiegłym roku pączki "U Fukiera" kosztowały od 8 do 11 złotych.

Jakiś czas temu temat wysokich cen ciastek w restauracjach mamy tłumaczyła Lara Gessler. Córka restauratorki przekonywała, że za wysoką ceną stoi świetna jakość.

Zakładając, że ktoś mówi, że kosmiczną ceną jest 12 zł za ciastko, które jest zrobione na miejscu z najlepszych składników, a potem pójdzie do jakiejkolwiek sieciowej kawiarni i też zapłaci 12 zł za ciastko, które jest mrożone, a było robione dwa miesiące wcześniej, to ja uważam, że to nie jest duża cena. Na zamówienia nie narzekamy. Wydaje mi się, że żyjemy w czasach, kiedy stawiamy na jakość, więc moim zdaniem dużo lepiej jest wziąć jedno ciastko, które będzie takie, jak powinno " - mówiła jakiś czas temu Lara Gessler w rozmowie z Plejadą. Mimo wysokich cen co roku restauracja "U Fukiera" nie narzeka na brak zamówień.