Zamknij

Magda Gessler szczerze o polskich kucharzach. To ją zszokowało [WIDEO]

29.09.2020 15:16
Magda Gessler
fot. Adam Jankowski/REPORTER/East News

Magda Gessler od lat jest niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie gastronomii. Restauratorka zdradziła, co najbardziej zszokowało ją podczas prowadzenia programów "Kuchenne rewolucje" oraz "MasterChef".

Magda Gessler to znana polska restauratorka, znawczyni dobrego smaku i miłośniczka tradycyjnej polskiej kuchni. Największą rozpoznawalność przyniosły jej "Kuchenne rewolucje", które niedawno powróciły z 21. sezonem na antenę TVN. W programie Gessler odwiedza kolejne lokale i stara się wyciągnąć je z kryzysu. Problemy, z jakimi mierzą się właściciele, są różne - w większości restauracji największą dolegliwością są niesmaczne potrawy. Magda Gessler przyznała, że to najprostsze dania stanowią często największe wyzwanie dla kucharzy.

- Mnie najbardziej szokowało, że te podstawowe rzeczy, które powinny być im znane, np. ugotowanie ziemniaka, są najtrudniejsze. No można zrobić z ziemniakiem cuda, jak widać, sami się o tym przekonacie. Natomiast trzeba ziemniaka poznać, jest to bardzo trudne warzywo. Ma swój czas, trzeba go szanować, traktować delikatnie i nie nerwowo, żeby on był pyszny i oddał swoją dobrą wolę nam. Te właśnie podstawowe rzeczy, jak schabowy - okazuje się, że są najtrudniejsze, ponieważ my jesteśmy zapatrzeni w internet, w klocki lego, w nouvelle cuisine, w kuchnię molekularną, a w pełni zapominamy, że musimy mieć bazę. Tak jak w malarstwie musimy znać klasykę i bez tej klasyki nie ruszymy się ani na milimetr - zdradziła Gessler w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET Janem Kwietniewskim.

Zobacz także: Magda Gessler sporo schudła. Pochwaliła się zdumiewająco szczupłą figurą [FOTO]

Magda Gessler o sytuacji polskich restauracji w trakcie pandemii

Magda Gessler w rozmowie z dziennikarzem Radia ZET opowiedziała także o sytuacji polskich restauratorów podczas pandemii COVID-19. Choć wiele lokali zostało zamkniętych i upadło w trakcie lock downu, te, którym udało się przetrwać, radzą sobie obecnie dużo lepiej. Wszystko przez to, że większość rodaków postawiła na wakacje w kraju, co odbija się pozytywnie na sytuacji polskiej branży hotelarskiej i gastronomicznej.

- Zaskoczyło mnie to, że nareszcie Polacy odkryli Polskę. Że wszędzie, gdzie jeździłam, było pełno gości i hotele były pełne, i restauracje były pełne. I ta pandemia, wbrew pozorom, dla tych miejsc dotąd nieodwiedzanych była wielkim szczęściem, ponieważ w Sopocie nigdy nie było tyle gości, na Mazurach nigdy nie było tyle gości, w Bieszczadach nigdy nie było tyle gości. Najbardziej poszkodowane są Warszawa, Kraków, Poznań - duże miasta, które przyciągały przede wszystkim biznes, a nie turystów. Polska raptem stała się bardzo atrakcyjnym krajem właśnie dla Polaków. Tego sobie zawsze życzyłam i to się zdarzyło - podkreśla Gessler.