Zamknij

Magda Gessler ubolewa nad zamknięciem branży gastronomicznej. "Nie pozwólcie nam umrzeć"

30.10.2020 10:42
Magda Gessler
fot. Piotr Molecki/ East News

Magda Gessler ubolewa nad zamknięciem branży gastronomicznej w związku z pandemią koronawirusa. Gwiazda we wpisie w mediach społecznościowych podkreśla, że wiele lokali może się nie podnieść finansowo po drugim zamknięciu.

Magda Gessler za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych zabiera głos na tematy społeczno-polityczne. Tym  razem restauratorka postanowiła odnieść się do zamknięcia branży gastronomicznej w związku z pandemią koronawirusa. Gessler ubolewa nad tym, że lokale po raz kolejny zostały zamknięte.

Według niej wiele z nich nie podniesie się finansowo. Magda Gessler zaapelowała do fanów, aby wspierali branżę gastronomiczną, kupując m.in. posiłki na wynos.

Magda Gessler pokazała nagrania z protestu. Padły ostre słowa skierowane do polityków [WIDEO] 

Magda Gessler załamana zamknięciem branży gastronomicznej. Apeluje do fanów

"Jestem restauratorką od ponad 30 lat. W swoim zawodowym dorobku stworzyłam od zera kilkanaście restauracji, a setkom z "Kuchennych rewolucji", dałam drugie życie! W imieniu swoim i branży gastronomicznej, której czuje się głosem i częścią, mówię DOŚĆ! 

Dostaliśmy od Państwa drugi cios, mocniejszy niż pierwszy. Dostaliśmy go solo. Wyselekcjonowani spośród innych branż, aby zginąć. Najmniejsi i średni przedsiębiorcy pozostawieni na śmierć. Gdzie tu sprawiedliwość, gdy otwarci pozostają duzi, silniejsi, molochy, centra, miejsca, gdzie wszyscy mieszają się jak w jednym garze… Gdzie pomoc dla gastronomii?  - pyta Magda Gessler.

 Gessler w obszernym wpisie nie szczędziła gorzkich słów w kierunku polityków.

"Restauracje to wbrew pozorom dyscyplina, odległość. Umiemy tego przestrzegać... Branża gastronomiczna powoli umiera... Ginie na Waszych oczach! A tak długo zajęło nam jej zbudowanie. Polska była pusta, bez smaku, bez odwagi, bez kolorów. Pomalowaliśmy ją. Po wielu latach w końcu nadaliśmy jej impuls, energię. Zastąpiliśmy szarość kolorami. Teraz czeka nas powrót do początków... Cofnięcie. Wielu z nas nie podniesie się po drugim zamknięciu. Tak mi żal, tak mi źle.." - ubolewa.

Gwiazda "Kuchennych rewolucji" dostaje mnóstwo wiadomości od bohaterów programu, którzy piszą wprost, że przez pandemię nie udaje się im utrzymać swoich biznesów.

"Odbieram setki wiadomości, telefony od przyjaciół restauratorów, od właścicieli moich bohaterów "Kuchennych rewolucji". Płaczą, nie radzą sobie w tym czasie. Drugi cios... Poturbowanie .

Kochani klienci, nie odwracajcie się od nas! Kupujcie na wynos, na dowóz! Wspierajcie! Nie opuszczajcie tych, którzy potrzebują wsparcia, bo rząd nam nie pomoże. Jesteśmy sami! Dodajcie nam tlenu, bo nam go odłączyli... Nie pozwalajcie umrzeć! Czas jest zły, niepewny, bolesny. Bądźmy solidarni, #ratujmypolskągastronomię - apeluje Gessler do fanów.

RadioZet.pl