Zamknij

Magda Gessler wspomina swój romans z Piotrem Adamczykiem. "Filmowy i intensywny"

16.06.2021 10:19
Magda Gessler
fot. Damian Klamka/ East News

Magda Gessler wydała autobiografię "Magda", w której m.in. opisała swój romans z Piotrem Adamczykiem. Jak po latach restauratorka patrzy na te emocjonujące chwile?

Magda Gessler wróciła wspomnieniami do romansu z Piotrem Adamczykiem w swojej autobiografii "Magda". Choć romans restauratorki i aktora trwał zaledwie kilka miesięcy, Gessler po latach wspomina go jako "filmowy i intensywny". W książce co prawda nie pada jego nazwisko, jednak po pseudonimie "aktor" można domyśleć się, o kogo chodzi.

Zobacz też: Magda Gessler w "Kuchennych rewolucjach" przesadziła? "Cieknie jak impotencki k***s"

Magda Gessler wspomina swój romans z Piotrem Adamczykiem. "Filmowy i intensywny"

Romans starszej o dziesięć lat od Adamczyka Gessler swego czasu zelektryzował media. O ile Adamczyk nie komentował relacji z Gessler, gwiazda "Kuchennych rewolucji" nie miała problemów z tym, aby opowiadać o ich romansie.

"Wydaje mi się, że Piotr wstydzi się tego, co robił. Przyjaźniliśmy się bardzo i byliśmy bardzo blisko, ale może Piotr jest zbyt mieszczański, by zrozumieć taką osobę, jak ja" - mówiła Magda Gessler w programie "20m2" prowadzonym przez Łukasza Jakóbiaka.

Teraz Gessler po 20 latach wróciła do relacji z Adamczykiem w swojej autobiografii "Magda".

"Nasz trzymiesięczny romans był – jak przystało na okoliczności i osobę mojego partnera – doprawdy filmowy, intensywny i przepełniony emocjami" - opisuje restauratorka.

"Oboje znajdowaliśmy się akurat w takim momencie życia, że bardzo potrzebowaliśmy miłości" - czytamy w książce Gessler.

Gwiazda podkreśla, że w tamtym okresie ich romans wywołał sensację.

"Nasz romans wywołał sensację, a dobrym miernikiem jej skali było niewyobrażalne zainteresowanie mediów. [...] Na szczęście dzięki gaży za ów nowy, niezwykle kasowy film mógł pozwolić sobie na kupno małego mieszkania niedaleko Starego Miasta. Mieliśmy stamtąd kilometr do Fukiera, mieszkania Aktora i teatru, w którym wtedy grał. Zapewniało nam to względną dyskrecję i kosztowało mniej czasu, stresu i zdrowia [...] Chyba się nie spodziewał, że przyjdzie mu zmierzyć się z kobietą tak pełną energii, która nigdy nie zastanawiała się dwa razy, jeśli przyszedł jej do głowy jakiś pomysł. A naprawdę potrafiłam go zaskoczyć" - pisze gwiazda "Kuchennych rewolucji".

Dokładnie w tym samym czasie o względy Gessler zabiegał też poprzedni partner. Restauratorka w swojej publikacji nazwała go Kelnerem.

 "Urokliwa sielanka z Aktorem zakończyła się równie niespodziewanie i filmowo, jak się zaczęła. Los chciał, że któregoś wieczora natknęliśmy się na Kelnera w dyskotece Organza, a moje koguciki – przepraszam: dwóch rycerzy aspirujących do zdobycia mojego serca – postanowiły rozstrzygnąć spór między sobą i kwestię pierwszeństwa w spektakularny i definitywny sposób – pojedynkiem na pięści. Ostatecznie zwycięsko z tej rywalizacji wyszedł Kelner, a dla Aktora porażka była chyba tak nieznośna, że tego wieczora ostatecznie zakończyliśmy wszelkie relacje intymne, a nawet znajomość. Nagrodą dla Kelnera był tygodniowy urlop u mego boku w Brazylii" - pisze Gessler.

Jak się okazuje, kilka lat później Piotr Adamczyk i Mariusz Diakowski, były partner Gessler otworzyli wspólnie restaurację "Stary Dom". Jak wyznała Gessler w jednym z wywiadów, miała tam zakaz wstępu.