Zamknij

Magda Mołek podzieliła się traumatycznym wspomnieniem sprzed lat. Doświadczyła go w wieku 14 lat

14.08.2020 19:15
Magda Mołek
fot. Kamil Piklikiewicz/ East News

Magda Mołek tym razem nie zadawała pytań, a gościła w programie youtuberki Maliny Błańskiej, w którym podzieliła się m.in. swoimi refleksjami na temat feminizmu. Opowiedziała o szczególnie bolesnym zdarzeniu sprzed lat. Jako 14-letnia dziewczynka została pobita przez obcego mężczyznę na ulicy.

Magda Mołek wspomina traumatyczne wydarzenie sprzed lat. Gdy miała 14 została pobita przez obcego mężczyznę

Magda Mołek była gościem youtuberki Maliny Błańskiej. Na jej kanale podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat feminizmu. Opowiedziała też o bardzo bolesnym doświadczeniu sprzed lat. Jako 14-letnia dziewczynka została uderzona w twarz przez obcego mężczyznę na ulicy.Dziennikarka  zdradziła, jak doszło do tego zdarzenia.

"Nikomu jeszcze o tym nie opowiadałam. To była chyba ósma klasa szkoły podstawowej. Po lekcjach poszłyśmy z moją przyjaciółką do perfumerii. Przechodziłyśmy obok jednego z kościołów, który stał przy głównym deptaku w mojej rodzinnej Legnicy. Siedziała tam grupka lokalnych pijaczków i zostałyśmy zaczepione. Już nie pamiętam, to były jakieś klasyczne, niewybredne słowa. Miałyśmy 14 lat. Któryś z nich rzucił inwektywą w naszą stronę, a ja odpyskowałam. Ci panowie zamilkli, a my poszłyśmy dalej" - powiedziała Magda Mołek.

Jak się okazuje, historia skończyła się znacznie gorzej.

"Mija chwila, ktoś mnie ciągnie za ramię, obraca i z całej siły uderza w twarz. Mam 14 lat, stoję na głównym deptaku, w mieście, w którym jest pełno ludzi, jest jakaś popołudniowa godzina, 14-15 i nie dzieje się nic. Ten człowiek odchodzi w milczeniu, a ja przypominam sobie, że to jeden z tych ludzi, którzy tam siedzieli (...). Stałam sama z tym piekącym policzkiem"  - mówiła Magda Mołek.

Magda Mołek o walce kobiet z uprzedmiotawianiem

Magda Mołek przyznała, że o tym przykrym zdarzeniu bardzo długo nie mówiła swoim rodzicom.

Wyobraź sobie, w jaki sposób może naznaczyć na zawsze tego typu zachowanie kogoś, kto nie miał tak jak ja wsparcia w domu. A ja miałam i nadał bałam się coś takiego powiedzieć. Wstydziłam się" - wspominała dziennikarka.

Na koniec dodała, że kobiety muszą walczyć z chamskimi zaczepkami  inie dawać się uprzedmiotawiać.

"Badania mówią jasno: jest konkretna grupa mężczyzn, która uważa, że kobieta jest przedmiotem. (...) To jest kod kulturowy, dlatego tak ważne jest to, żeby zmienić narrację. Trzeba kobiety zmienić i mówić im, że mamy być solidarne " - podkreśliła.

Posłuchaj podcastu

RadioZet.pl