Zamknij

Magdalena Boczarska nago z ciążowym brzuchem. Poruszyła temat zakazu aborcji

23.10.2020 11:03
Magdalena Boczarska
fot. VIPHOTO/East News

Magdalena Boczarka opublikowała intymne, nagie zdjęcie wykonane pod koniec ciąży. Aktorka postanowiła podzielić się swoją opinią na temat zaostrzenia prawa aborcyjnego. Jej wpis poruszył internautów.

Magdalena Boczarska to gwiazda takich filmów, jak m.in. "Sztuka kochania", "Piłsudski" czy "Różyczka". Prywatnie jest w związku z Mateuszem Banasiukiem, z którym ma 3-letniego syna Henryka. Aktorka rzadko dzieli się kulisami życia rodzinnego na Instagramie. Tym razem, w związku z oburzającą decyzją Trybunału Konstytucyjnego, postanowiła zrobić wyjątek i opublikowała intymne zdjęcie.

- To zdjęcie powstało na dzień przed przyjściem na świat mojego syna. Nie jest najlepsze jakościowo, ale nie planowałam, że kiedykolwiek, czymś tak bardzo dla mnie intymnym, będę się dzielić. Dosyć późno zaszłam w ciążę. W wieku 38 lat. Tak potoczyło mi się życie. Ciąża przebiegła podręcznikowo, a ja urodziłam ZDROWEGO chłopca. Dlaczego to piszę? Bo miałam cudowną opiekę lekarską (w tym wszystkie możliwe badania i testy prenatalne), ale przede wszystkim cholernie dużo szczęścia. Niestety nie wszystkim kobietom jest ono dane. Wiem jedno - gdybym miała zajść w ciążę teraz, zżarłby mnie strach i najpewniej nigdy bym się na nią nie zdecydowała - napisała aktorka pod nagim ciążowym zdjęciem.

Zobacz także: Joanna Koroniewska straciła sześć ciąż. Dramatyczne wyznanie gwiazdy. "Ból był ogromny"

Magdalena Boczarska pokazała intymne zdjęcie tuż przed porodem [FOTO]

Magdalena Boczarska w poruszającym wpisie wyznała, że w świetle nowych ograniczeń nie zdecydowałaby się na dziecko. Trybunał Konstytucyjny w czwartek zawyrokował, że aborcja z powodu wad płodu jest niezgodna z konstytucją. Zgodnie z danymi Ministerstwa Zdrowia, w 2019 roku przeprowadzono 1110 aborcji, z czego 1074 zabiegi przeprowadzono po tym, jak badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

- Myślę o piekle i ogromnej tragedii czekających teraz na wiele kobiet. Jest mi tak strasznie przykro. I czuję się tak bardzo bezsilna. Licząc na resztki jakiejś ludzkiej empatii u osób, które są za to odpowiedzialne, zacytuję wypowiedź wybitnego polskiego neonatologa Riada Haidara: 98% aborcji w Polsce wykonywano w związku ze stwierdzeniem ciężkich i nieodwracalnych wad płodu, które były poważnym zagrożeniem dla kobiet w ciąży. Od dziś takiej aborcji wykonać nie można. Trybunał Konstytucyjny zabrał kobietom prawo decyzji. To wyrok polityczny przeciwko kobietom - zakończyła swój wpis Magdalena Boczarska.