Zamknij

Magdalena Koleśnik o nagości na planie i body positive. Wspomina wstrząsające słowa kolegi

11.06.2021 10:22
Magdalena Koleśnik
fot. agefotostock news/ East News

Magdalena Koleśnik, gwiazda filmu "Sweat" udzieliła wywiadu "Wysokim Obcasom", w którym opowiedziała m.in. o nagości na planie oraz podejściu do ruchu body positive. 31-letnia aktorka wspomniała też słowa kolegi, które nią wstrząsnęły.

Magdalena Koleśnik, aktorka warszawskiego Teatru Powszechnego oraz gwiazda filmu "Sweat" w rozmowie z "Wysokimi Obcasami" poruszyła m.in. temat ciałopozytywności, oraz nagości na planie filmowym. Aktorka wspomina, że nie zawsze akceptowała swoje ciało.

"Pamiętam, jak oswajałam się z tym że mam rozstępy na piersiach. Przez długi czas czułam się pokrzywdzona przez naturę, bo z jakiej racji je mam, skoro nie byłam w ciąży?" - podkreśla Koleśnik. Aktorka wspomina też wstrząsające słowa kolegi z teatru.

Zobacz też:  "BrzydUla": to już koniec serialu? Produkcja znowu zniknie z ekranów

Magdalena Koleśnik o nagości na planie. Wspomina wstrząsające słowa kolegi

"Kiedyś podczas prób do spektaklu, w którym graliśmy nago, jeden z kolegów powiedział do mnie "no chodź tutaj do mnie z tymi cycuszkami z rozstępami" - wspomina gwiazda i dodaje:

"Były słowami, które w jakimś sensie mnie uzdrowiły. Wydawało mi się, że może ludzie ich nie widzą, że może światło je maskuje. Ale nie, ludzie widzieli, że mam te "słoneczka" i z tego powodu ani mnie nie odrzucali, ani nie lubili mniej" - mówi aktorka.

Gwiazda poruszyła też temat nagości na planie filmowym.

"Zorientowałam się, że nikt tego za mnie nie zrobi, więc stanęłam na środku i powiedziałam: teraz będziemy grać scenę z elementami nagości i proszę, żeby ta część ekipy, która nie jest tu niezbędna, wyszła - relacjonuje. Dodaje, że przy innym projekcie była sytuacja, gdy po wielu prośbach osoby, których nie powinno być, wciąż znajdowały się na planie: - Podeszłam więc do nich tak, jak stałam i powiedziałam "wypier****ć". Poskutkowało, tylko po co tak robić?" - pyta aktorka.

Magdalena Koleśnik odniosła się też do afery przemocowej w środowisku filmowo-teatralnym. Aktorka wspomina, że inaczej traktowani byli doświadczeni aktorzy, a inaczej początkujący.

"Inaczej traktowano mnie, a inaczej bardziej znanego i doświadczonego aktora. Odważyłam się" - wspomina Magdalena. Koleśnik zdradziła też, że docenia szczerość jej przyrodniego brata - Bartosza Bieleni, który jakiś czas temu przyznał, że był oprawcą w studenckich "fuksówkach".

Magdalena Koleśnik jest absolwentką Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie. Warszawscy widzowie kojarzą ją z Teatru Powszechnego. Na szklanym ekranie Koleśnik pojawiła się w takich produkcjach jak m.in. "Kamienie na szaniec", "Miasto 44", "Maryjki" oraz serialach: "Komisarz Alex", "Klangor" oraz "BrzydUla".