Zamknij

Magdalena Narożna wydała oświadczenie ws. pobicia. Gwiazda "Pięknych i Młodych" broni partnera

Patrycja Chudolińska
03.01.2020 15:01
Magdalena Narożna
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER

Magdalena Narożna wydała oświadczenie w sprawie afery z pobiciem. Wokalistka zespołu "Piękni i Młodzi" broni obecnego partnera, który ponoć dopuścił się przemocy względem nowej partnerki jej byłego męża.

Nowy partner Magdaleny Narożnej pobił dziewczynę Dawida Narożnego?

Magdalena Narożna i Dawid Narożny są już po rozwodzie. Artyści zespołu "Piękni i Młodzi", mimo rozstania, wciąż koncertują razem. Ostatnio wystąpili wspólnie podczas Sylwestra Marzeń w Zakopanem. Na koncert przyjechali oboje ze swoimi nowymi drugimi połówkami. Za kulisami Magdę Narożną wspierał jej nowy partner Krzysztof Byniak, natomiast towarzyszką Dawida Narożnego była jego dziewczyna Joanna.

Niestety, nie wszystko podczas wydarzenia poszło tak, jak planowano. 1 stycznia w mediach społecznościowych Joanny pojawiła się relacja, w której kobieta wspomina o awanturze i pobiciu, przez które ponoć trafiła na SOR.

- O godzinie 1 w nocy zeszliśmy z Dawidem do baru hotelowego, żeby zamówić jedzenie. Zobaczyliśmy pijącą alkohol Magdę. Dawid napisał do niej wiadomości, pod czyją opieką jest Gabrysia w trakcie ich imprezowania. Nie dostał odpowiedzi. Wróciliśmy po 30 minutach, aby odebrać swoje zamówienie. Gdy podszedł do stolika, by ponownie zapytać o swoją córkę, został zwyzywany i napadnięty, po czym Magdalena podbiegła do mnie, chcąc mnie uderzyć. Wówczas rozpyliłam gaz (noszę go, ponieważ to nie pierwsza tego typu sytuacja i obawiam się o swoje życie i zdrowie). Później wszyscy po udostępnionym przeze mnie filmiku widzieli dalszy ciąg wydarzeń. Obsługa hotelu wezwała policję, ponieważ byli świadkami pobicia - mogliśmy przeczytać na Instagramie Joanny.

Partnerka Dawida Narożnego dodała, że sprawa będzie wyjaśniana w sądzie.

Sam Dawid Narożny utrzymuje, że nowy partner jego byłej żony "wielokrotnie groził jego partnerce, nie hamował się nawet przy dziecku".

- Ta blizna na moim czole jest dziełem tego osobnika w hotelu po koncercie (wówczas była wezwana policja i pogotowie, które zabrało mnie ze względu na moje obrażenia). Moja była żona nie potrafiła mi odpisać na sms-y, czy moja córka znajduje się pod opieką osoby trzeźwej (...) Na pytanie, gdzie jest moje dziecko, usłyszałem jedynie "wypier*alaj" - opisał w jednym z wpisów na Instagramie Dawid Narożny.

Magdalena Narożna z zespołu "Piękni i Młodzi" wydała oświadczenie

Teraz o całej sprawie postanowiła opowiedzieć Magdalena Narożna. Wydała na swoim profilu na Instagramie oficjalne oświadczenie, w którym broni Krzysztofa. Prosi fanów, aby nie wierzyli we wszystkie informacje, które zamieszcza w swoich mediach społecznościowych jej były mąż.

- Oświadczenie!!!!!!! Kochani, w dzisiejszym dniu w internecie pojawiły się niepokojące, sensacyjne bardzo informacje pośrednio dotykające mojego życia prywatnego. Prawda jest taka, że rozstanie dwojga dorosłych ludzi nie zawsze odbywa się tak ja byśmy sobie tego życzyli. Emocje towarzyszące takim sytuacjom są olbrzymie. Często zwyciężają z racjonalnością. Niestety dotykają także osób nam bliskich, które angażują się – bądź tez są całkiem niepotrzebnie angażowane w to wszystko - wyjaśnia wokalistka.

Magdalena Narożna nie chce komentować więcej całej sytuacji. Uważa, że jest to jej prywatna sprawa.

- Nawet wtedy, kiedy próbuje się mnie wciągnąć w to wszystko, kiedy próbuje realizować swoje partykularne cele w taki sposób, z jakim mi przyszło się zmierzyć. Ja podejmuje kroki prawne w tej kwestii, licząc na zwycięstwo prawdy. Pokazując sprawy takimi, jakie w rzeczywistości są. Od początku do końca. Nie zaś wykorzystując z premedytacją przycięty, specjalnie zaaranżowany wcześniej materiał. Nie chce dać się zastraszyć, czy szantażować. Kocham Was i chcę nadal tworzyć i śpiewać dla Was. A tą całą resztą chciałabym, by zajęli się prawnicy - zaznacza wokalistka.

RadioZET.pl/PCh