Zamknij

Magdalena Schejbal o wydarzeniach na granicy polsko-białoruskiej. "Tego nie da się odzobaczyć"

19.10.2021 18:47
Magdalena Schejbal
fot. Tricolors/ East News

Magdalena Schejbal wybrała się na granicę polsko-białoruską, aby wspomóc uchodźców. Gwiazda zamieściła na Instagramie poruszającą relację z jej wizyty na Podlasiu. "Atmosfera grozy, niepewności" - opisuje gwiazda na Instagramie.

Magdalena Schejbal podobnie jak Olga Bołądź wybrała się do Michałowa, aby wspomóc potrzebujących migrantów, usiłujących dostać się do Polski. Mnóstwo osób wciąż koczuje w pobliskich lasach, w tym kobiety oraz dzieci. Poszczególne organizacje i aktywiści docierają na granicę polsko-białoruską, aby pomóc potrzebujących, dostarczając im niezbędne rzeczy. 

Magdalena Schejbal opisała swoją wizytę na Podlasiu. Gwiazda podkreśliła, że to, co zobaczyła, mocno nią wstrząsnęło.

"Wczoraj byłam na granicy. Napiszę o tym tutaj krótko i zwięźle. Zawiozłam rzeczy do Michałowa, ale ruszyłam dalej, żeby zobaczyć, żeby móc powiedzieć ”sprawdzam”. Dojechałam do Jałówki i już dalej się nie dało. Piękna jesień, cudne Podlasie i totalna beznadzieja. Setki żołnierzy, wojskowe tiry. Atmosfera grozy, niepewności, puste wsie, ludzie pochowani w domach, ukradkowe, niepewne spojrzenia tych, których widziałam przy swoich gospodarstwach. To, co widziałam, tego nie da się odzobaczyć" - podkreśla aktorka w instagramowym wpisie.

 Olga Bołądź i Krzysztof Zalewski pomogli imigrantom z Michałowa. "Powiem, wam, że rozrywa to serce

Magdalena Schejbal o wydarzeniach na granicy polsko-białoruskiej. "Tego nie da się odzobaczyć"

Magdalena Schejbal dodała, że to, co usłyszała na miejscu, na zawsze pozostanie w jej głowie. Gwiazda zaapelowała też, aby nie być obojętnym na los innych. 

"W głowie zostały historie usłyszane na miejscu i świadomość tego, że w lasach, które widziałam z oddali, są bezbronni ludzie. Wszyscy z którymi rozmawiałam, pytają tylko o jedno; dlaczego nikt nie próbuje rozwiązać tej sytuacji w sposób dyplomatyczny? Nie będzie nowego wozu strażackiego dla gminy. Będzie za to mur. Czasem w nocy słychać strzały. Całe serie. Pewnie w powietrze, ale kto to wie? Patologia rodzi patologię.
Lęk budzi demony, a czas pogłębia odczuwalną beznadzieję. Tam, przy wschodniej granicy jest inna czasoprzestrzeń, o czym wielu z Was nawet nie ma pojęcia, bo czym innym jest słuchać o tym w środkach masowego przekazu, a czym innym doświadczyć. Jakoś dojdę do siebie. Proszę Was tylko o jedno; Nie bądźmy obojętni" - apeluje gwiazda.

W ostatnim czasie relacje z granicy polsko-białoruskiej komentowała też m.in.i Martyna Wojciechowska i Olga Bołądź.